„Owi” rekordy łowi!
NHL
Czterdziestka to żaden wiek! Fot. Charles LeClaire-USA TODAY Sports/SIPA USA / Press Focus
Najlepszy strzelec wszech czasów najlepszej ligi świata, Aleksander Owieczkin, ciągle poprawia swój rekord. Teraz jego zespół, Washington Capitals, przegrał co prawda u siebie z Dallas Stars 1:4, ale rosyjski hokeista był autorem honorowej bramki – w sumie 915. w karierze. „Owi” na listę strzelców wpisał się w 58 min, trafiając na 1:3. 40-letni Rosjanin rekordzistą został w poprzednim sezonie, gdy wyprzedził legendarnego Wayne’a Gretzky’ego (894). W obecnych rozgrywkach zdobył 18 goli.
Tuż przed końcem spotkania wynik ustalił Roope Hintz, kierując krążek do pustej bramki gospodarzy. Wcześniej gole dla Stars zdobyli Radek Faksa, Sam Steel i Wyatt Johnston.
Do grudnia Capitals prezentowali się bardzo dobrze, jednak z ostatnich 14 meczów przegrali aż 10 i w tabeli Konferencji Wschodniej spadli na siódmą pozycję. Natomiast Stars mogą się pochwalić drugim dorobkiem nie tylko w Konferencji Zachodniej (60 punktów), ale w całej lidze, choć też ostatnio byli w kryzysie i wygraną z Capitals przerwali serię sześciu porażek. Najlepsza w NHL jest ekipa Colorado Avalanche (69), która teraz odpoczywała.
Washington - Dallas 1:4, Montreal - Calgary 4:1, Chicago - St. Louis 7:3, Utah - Ottawa 3:1, Los Angeles - San Jose 3:4 po dogrywce
