„Owi” na ostatniej prostej
Osiem meczów do końca i cztery bramki do rekordu.
Kapitan Washington Capitals przygotowuje się do wielkiej fety. Fot. NHL
NHL
Każdy mecz Washington Capitals na finiszu sezonu zasadniczego łączy się z Aleksandrem Owieczkinem, który ma szansę poprawienia rekordu strzeleckiego wszech czasów Wayne'a Gretzky'ego. Mało kto jednak zwrócił uwagę, że „Stołeczni” przegrali trzy mecze z rzędu i wygranie tej części rozgrywek im się oddaliło. Zła passa została przerwana w wygranym wyjazdowym meczu z Boston Bruins 4:3 (2:0, 0:2, 2:1), zaś kapitan zaliczył 891. gola i do poprawienia rekordu brakuje mu czterech trafień.
Ta była jego 38. bramka (16 min, w przewadze) w sezonie, zaś do końca tej części zostało osiem meczów. Na tę bramkę solidnie zapracowali Dylan Strome oraz John Carlson. Ten pierwszy zaliczył jeszcze trafienie (51), zaś Owieczkin podawał przy czwartej bramce, Toma Wilsona (55). Jeremy Swayman obronił 28 strzałów, ale pokonał go jako pierwszy Nick Dowd (14) w osłabieniu.
Zespół z Bostonu ma fatalną serię - poniósł 9. porażkę z rzędu. Charlie Lindgren miał 21 udanych interwencji, ale David Pastrnak dwa razy skierował krążek do bramki (36 i 56), a raz Vinni Letteri (27).
Ponadto wydarzeniem tej potyczki był debiut 20-letniego Ryana Leonarda z Boston College, który został wybrany w drafcie z nr 8 i podpisał 3-letni podstawowy kontrakt z Washingtonem. Debiutant zajął w ataku miejsce Owieczkina i grał u boku Strome'a i Aleksieja Protasa. Przebywał na lodzie trochę ponad 15 min i jego występ oceniono pozytywnie.
Wyścig o Puchar Prezydenta za zwycięstwo w sezonie zasadniczym trwa w najlepsze. Hokeiści z Winnipegu, liderzy tabeli, przegrali na wyjeździe z Los Angeles Kings 1:4 (0:2, 1:1, 0:1) i nie mieli żadnego punktu zaczepienia. Wprawdzie Cole Perfetti (32 min) zmniejszył straty na 1:2, ale to było wszystko na co „Odrzutowce” było stać. Winnipeg prowadzi z 106 pkt, ale Washington ma „oczko” straty, zaś Dallas cztery.
Boston – Washington 3:4, Los Angeles – Winnipeg 4:1, Montreal – Florida 3:2, St. Louis – Detroit 2:1 i Anaheim – San Jose 4:3 wszystkie trzy po dogrywkach, Vegas – Edmonton 2:3, Ottawa – Buffalo 2:5, Columbus – Nashville 8:4, NY Islanders – Tampa Bay 1:4, Utah – Calgary 3:1.
(ws)
