Otwarta droga do Krynicy
HOKEJ
Michal Kieler nie dal się zaskoczyć. Fot. Mateusz Sobczak/PressFocus
Wobec pauzy Energi Toruń w ostatniej kolejce II rundy THL GieKSa potrzebowała zwycięstwa, by zameldować się w czterodrużynowym finale Pucharu Polski w Krynicy-Zdroju. Jeśli jednak za rywala ma się zespól z Sanoka, to pytanie brzmi nie kto wygra, tylko ile wygra. Skończyło się na piątce i czystym koncie Michała Kielera...
Niedziela
◼ GKS Katowice - STS Sanok 5:0 (2:0, 2:0, 1:0)
1:0 - Lundegard - Jonasz Hofman (5:45), 2:0 - McNulty - Varttinen - Jonasz Hofman (8:44), 3:0 - Anderson - Dupuy - Chodor (25:22), 4:0 - Wronka - Pasiut - Fraszko (34:34), 5:0 - Wronka - Pasiut - Fraszko (52:20).
Sędziowali: Maciej Gąsienica-Makowski i Marcin Majta - Michał Żak i Krzysztof Worwa. Widzów 1300.
GKS: Kieler; Hoffman - Maciaś, Verveda - Varttinen, Lundegard - Runesson, Kosmęda - Chodor; Fraszko - Pasiut - Wronka, Dupuy - Anderson – Koivusaari (2), Jonasz Hofman - McNulty - Michalski, Jakub Hofman - Dawid (2) - Olifirczuk. Trener Jacek PŁACHTA.
STS: Świderski; Kang - Niemczyk (2), Bieda - Wilczok, Sitnik - Kasteczka, Koczera - Starościak; Filipek - Sienkiewicz - J. Bukowski, Tomiczek - Prokurat - K. Bukowski, Huhdanpää - Nikołajewicz - Kowalczuk, Kozłowski - Wawrzkiewicz - A. Kamieniew. Trener Bogusław RĄPAŁA.
Kary: GKS - 4 min, STS - 2 min.
