Ostatnia szansa Manchesteru
To może być mecz, który rozstrzygnie losy mistrzostwa Anglii! Arsenal musi zrobić wszystko, aby nie przegrać na Etihad.
Poprzednie trzy mecze Obywateli to zwycięstwa z Arsenalem (2:0), Liverpoolem (4:0) i Chelsea (3:0). Czy jutro podtrzymają swoją świetną serię? Fot. SIPA USA/PressFocus
ANGLIA
Sześć punktów przewagi na sześć kolejek przed końcem to nie najgorsza sprawa, ale trzeba pamiętać o dwóch rzeczach. Po pierwsze, goniący Arsenal Manchester City ma jeszcze zaległe spotkanie z Crystal Palace, które może zniwelować tę stratę do trzech „oczek”. Po drugie, jutro w absolutnym hicie weekendu Obywatele podejmą właśnie liderujących Kanonierów i jeśli z nimi wygrają – nietrudno sobie wyobrazić sytuację, w której o losach mistrzostwa zadecydowałby bilans bramek! Ten w tej chwili minimalnie sprzyja Arsenalowi.
Kompletny outsider
Trener City Pep Guardiola z ogromnym respektem podchodzi do Londyńczyków, prowadzonych przez jego byłego asystenta Mikela Artetę. – Zagramy z drużyną, która rzadko przegrywa, a w Lidze Mistrzów jest niepokonana – zaczął Katalończyk. – W finale Pucharu Ligi byliśmy kompletnym outsiderem i nie było w tym kraju nikogo, kto postawiłby choćby funta, że będziemy wyraźnie lepsi. Teraz może to wyglądać trochę inaczej – mówił Guardiola z wyraźnym, wręcz zaskakującym zdystansowaniem. – Arsenal to jak dotąd najlepsza drużyna w Anglii i Europie. Pokonać go raz jest bardzo trudno, a wyobraźcie sobie ogranie go dwukrotnie w przeciągu kilku tygodni. Szanuję ich za to, co osiągnęli, znam ich trenera, piłkarzy, ich jakość. Mamy problemy taktyczne i musimy je przed tym meczem skorygować – mówił Guardiola, dla którego może to być spotkanie o... jego ostatnie mistrzostwo w City! Wciąż bowiem nie wiadomo, jaka będzie przyszłość słynnego trenera. Jego umowa wygasa co prawda za rok, ale na wyspach dyskutuje się o możliwości jego wcześniejszej rezygnacji. Obywatele zdobyli w tym sezonie wspomniany Puchar Ligi, są też w grze o Puchar Anglii, ale odpadli z Ligi Mistrzów. Jeśli ograją lidera, pozostaną w wyścigu o tytuł Premier League.
Henry chce ognia!
Jeśli zaś Arsenal przegra, zaczną pojawiać się demony wielu poprzednich lat, kiedy to stołeczni już nie raz, nie dwa wsadzali sobie kij w szprychy, spadając z rowerka na ostatnich prostych. Porażka może nieść ogromny balast mentalny, stąd tak naprawdę najważniejszy mecz rozegra się... w głowach. – Chcę zobaczyć ogień! – nawoływał piłkarzy swojego byłego klubu Thierry Henry. – Łatwo jest mówić, ale to trzeba pokazać na boisku. Wierzę w Artetę i jego wizję, ale słowa muszą iść w parze z czynami. To dla Arsenalu największa szansa , aby udowodnić swoją wartość i pokazać, że mogą zdobyć mistrzostwo – podkreślił były francuski gwiazdor.
Piotr Tubacki
PROGRAM 33. KOLEJKI PREMIER LEAGUE
Sobota: Brentford – Fulham (13.30), Leeds – Wolverhampton, Newcastle – Bournemouth (oba 16.00), Tottenham – Brighton (18.30), Chelsea – Man. Utd (21.00), niedziela: Aston Villa – Sunderland, Everton – Liverpool, Nottingham – Burnley (wszystkie 15.00), Man. City – Arsenal (17.30), poniedziałek: Crystal Palace – West Ham (21.00)
|
1. Arsenal |
32 |
70 |
62:24 |
|
2. Man. City |
31 |
64 |
63:28 |
|
3. Man. Utd |
31 |
55 |
56:43 |
|
4. Aston Villa |
32 |
55 |
43:38 |
|
5. Liverpool |
32 |
52 |
52:42 |
|
6. Chelsea |
32 |
48 |
53:41 |
|
7. Brentford |
32 |
47 |
48:44 |
|
8. Everton |
32 |
47 |
39:37 |
|
9. Brighton |
32 |
46 |
43:37 |
|
10. Sunderland |
32 |
46 |
33:36 |
|
11. Bournemouth |
32 |
45 |
48:49 |
|
12. Fulham |
32 |
44 |
43:46 |
|
13. Crystal Palace |
31 |
42 |
35:36 |
|
14. Newcastle |
32 |
42 |
45:47 |
|
15. Leeds |
31 |
33 |
37:48 |
|
16. Nottingham |
32 |
33 |
32:44 |
|
17. West Ham |
32 |
32 |
40:57 |
|
18. Tottenham |
32 |
30 |
40:51 |
|
19. Burnley |
32 |
20 |
33:63 |
|
20. Wolverhampton |
32 |
17 |
24:58 |
1-5 – LM, 6 – LE, 7 – LK, 18-20 – spadek
STRZELCY22 – Haaland (Man. City)
21 – Thiago (Brentford)
15 – Semenyo (10 Bournemouth, 5 Man. City)
