Ostatni taniec weteranów?

Czy w San Francisco powstanie nowy ligowy Dream Team? Wiele wskazuje, że taki scenariusz jest realny.

LeBron James i Stephen Curry zagrają w jednym zespole? Fot. SOPA Images/SIPA USA/PressFocus

NBA

W kuluarach analizuje się sugestie, według których klub z San Francisco mógłby podjąć próbę jednoczesnego sprowadzenia Anthony'ego Davisa i LeBrona Jamesa. Realizacja takiego planu wymagałaby jednak rygorystycznego przestrzegania limitów finansowych NBA. Pierwszy krok do spełnienia tego pomysłu wykonał Draymond Green, który nieoczekiwanie właśnie odrzucił tzw. opcję zawodnika opiewającą na 27,7 miliona dolarów za nadchodzący sezon. Weteran ma jednak podpisać nowy kontrakt za nieco mniejsze pieniądze. Rezygnacja Greena z dotychczasowej umowy daje kierownictwu Warriors czas i finansową elastyczność potrzebną, by podjąć próbę pozyskania Davisa z Wizards oraz przekonać Jamesa do wspólnej gry ze Stephenem Currym w nadchodzącym sezonie.

James jest przekonany do zmiany środowiska. We wtorek Shams Charania przekazał, że ten zawodnik zdecydował, iż w najbliższym sezonie nadal będzie grał w koszykówkę, ale nie w barwach Los Angeles Lakers. Poinformował już klub z LA, że zamierza znaleźć sobie nowego pracodawcę.

Doniesienia bliskiego otoczenia gwiazdora uwiarygadniają scenariusz przeprowadzki do GSW. Brian Windhorst z ESPN zaznacza, że 41-letni skrzydłowy jest w pełni świadomy realiów rynkowych i akceptuje konieczność rezygnacji z maksymalnych zarobków. James ma być skłonny przyjąć mniejsze pieniądze w zamian za grę w zespole, który gwarantuje mu satysfakcję i pozwoli po raz ostatni włączyć się do walki o mistrzowski pierścień.

„Kluczem do rozpoczęcia jakichkolwiek działań jest konstrukcja ewentualnej wymiany za Davisa. Aby transfer przeszedł pod kątem finansowym, Warriors musieliby zaoferować Jimmy'ego Butlera. Pensja Butlera (56,8 miliona dolarów) niemal idealnie równoważy kontrakt środkowego (58,5 miliona). W składzie Golden State nie ma innego zawodnika o zbliżonych zarobkach, którego klub byłby gotów oddać – nietykalny w jakichkolwiek rozmowach pozostaje bowiem Stephen Curry" - informuje The Athletic.

Taki zespół weteranów stałby się niewątpliwie przebojem nadchodzącego sezonu. W starciach z młodszymi i bardziej atletycznymi drużynami w fazie play off wiek liderów byłby ogromnym obciążeniem. Średnia wieku wyjściowej piątki uzupełnionej Alem Horfordem wynosiłaby aż 38 lat. Z czysto sportowego punktu widzenia byłby to jednak projekt bezprecedensowy. Dwójkowe akcje Jamesa z Currym, asysty Greena czy współpraca podkoszowa Davisa z Horfordem gwarantowałyby widowisko najwyższej próby.

(pp)

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się