Ostatni krok

Uni Opole po raz drugi pokonało ekipę z Bielska-Białej i już tylko jedna wygrana dzieli go od brązowego medalu.

Elan McCall i jej koleżanki są coraz bliżej historycznego medalu. Fot. PAP/Jarek Praszkiewicz

TAURON LIGA

Piękny sen zespołu z Opola wciąż trwa. Najpierw, po raz pierwszy w historii awansował do czołowej czwórki, a teraz jest o krok od medalu.

Opolanki pierwsze spotkanie we własnej hali wygrały 3:1. W rewanżu fachowcy więcej szans dawali BKS-owi i to mimo że do końca rozgrywek będzie musiał sobie radzić bez jednej ze swoich liderek, Aleksandry Gryki. Środkowa w pierwszym starciu o trzecie miejsce nabawiła się poważnej kontuzji. „Wciąż nie wiadomo, jak poważna jest kontuzja bielskiej środkowej, ale na pewno jest to uraz, który eliminuje Olę z gry do końca sezonu” – poinformował bialski klub.

Tymczasem spotkanie rozpoczęło się zaskakująco, bo od dominacji Uni. Miejscowe kompletnie zawodziły. W pierwszym secie miały tylko 16 procent skuteczności w ataku. W kolejnych partiach szło im niewiele lepiej. Trener Bartłomiej Piekarczyk robił zmiany, szukał optymalnego ustawienia, jednak bez efektu. Jedynie w drugiej odsłonie miejscowi fani mogli mieć nadzieję na przełamanie. Bielszczanki ze stanu 7:14 zbliżyły się na dwa „oczka” (13:15). Był to jednak krótkotrwały zryw. Po chwili straciły sześć punktów z rzędu i było po secie.

- Bardzo mi przykro. Każda z nas ma sobie coś do zarzucenia. Nie pokazałyśmy nawet 50 procent swoich umiejętności. Musimy szybko wyciągnąć wnioski, zresetować się i do kolejnego meczu podejść bardziej zmobilizowane – powiedziała przyjmująca BKS-u Klaudia Nowakowska.

Radości z triumfu nie kryły Opolanki. - Jesteśmy bardzo zadowolone ze swojej gry. Prowadzimy w rywalizacji 2-0, ale nie popadamy w euforię. Każdy wie, że do osiągnięcia celu potrzebujemy jeszcze jednego zwycięstwa. Wiem, że naszym kibicom bardzo się to spotkanie podobało, jednak my musimy się już koncentrować na kolejny pojedynek - powiedziała atakująca Uni Katarzyna Zaroślińska-Król.

Mecz numer 3 we wtorek w Opolu.


 O 3. miejsce (do 3. zwycięstw)

◼ BKS Bostik ZGO Bielsko –Biała - Uni Opole 0:3 (13:25, 19:25, 16:25), Stan rywalizacji 0-2.

BIELSKO-BIAŁA: Gennari (5), Borowczak (2), Abramajtys (3), Laak (7), Kecman (6), Orzyłowska (3), Adamek (libero) oraz Suska (libero), Bozóki-Szedmak, Nowakowska (8), Podlaksa (2), Michalewicz. Trener Bartłomiej PIEKARCZYK.

OPOLE: Makarowska-Kulej (6), Hellvig (17), Kecher (5), Zaroślińska-Król (16),  McCall (4), Łyduch (libero) oraz Paluszkiewicz. Trener Bartłomiej DĄBROWSKI.

Sędziowali: Piotr Habel (Tarnów) i Jacek Litwin (Kraków). Widzów 1728.

Przebieg meczu
I: 8:10, 9:15, 12:20, 13:25.
II:
6:10, 10:15, 13:20, 19:25.
III: 8:10, 9:15, 10:20, 16:25.
Bohaterka – Hanna HELLVIG.

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się