Osłabieni i przegrani
Bez dwóch filarów „Jurajscy Rycerze” nie byli w stanie dotrzymać kroku PGE Projektowi Warszawa.
Blok zawiercian w starciu z Arturem Szalpukiem i jego kolegami okazał się bezradny. Fot. PAP/Piotr Nowak
PLUSLIGA
Bez dwóch filarów „Jurajscy Rycerze” nie byli w stanie dotrzymać kroku PGE Projektowi Warszawa. Zawiercianie do hitu kolejki przystąpili mocno osłabieni. Do dochodzącego do zdrowia od początku rozgrywek Mateusza Bieńka doszedł Bartosz Kwolek. Przyjmujący ma problem z barkiem i nie grał już w poprzednim spotkaniu z GKS-em Katowice. Jak zapewnił, potrzebuje jeszcze około tygodnia, by znów wyjść na parkiet. Warszawianie perfekcyjnie wykorzystali jego brak. Od pierwszej piłki „ostrzeliwali” Aarona Russella. Amerykanin obciążony przyjęciem, tym razem nie błyszczał w ataku. W przyjęciu też brakowało mu precyzji i gra Aluronu CMC Warty była szarpana. Za to gospodarze po laniu w Jastrzębiu-Zdroju od początku „siedzieli” na rywalach. Mocną zagrywką odrzucili ich od siatki, a w ataku znakomicie radzili sobie Bartłomiej Bołądź, Artur Szalpuk i Kevin Tillie. Ten ostatni grał siatkówkę kompletną. Nie zawodził w ataku, przyjęciu i defensywie. Jego wspaniałe parady odbierały przyjezdnym ochotę do gry.
W pierwszym secie goście opór stawiali jedynie przez pół odsłony. Wygrywali nawet 10:8. Potem stracili skuteczność w ataku. Nawet do tej pory kończący akcje Karol Butryn i Aaron Russell byli bezradni. Trener Aluronu CMC Warty Michał Winiarski próbował zmian, ale tam gdzie jego drużyna miała największe problemy, czyli na przyjęciu, wielkiego manewru nie miał. Pozostawał mu do dyspozycji tylko młodziutki Mobin Nasri. Irańczyk mógł wejść jednak tylko za innego obcokrajowca, co mocno osłabiłoby inne pozycje. Szkoleniowcowi pozostały więc jedynie przerwy na żądanie. Ale i one nie przyniosły rezultatu.
Zawiercianie najbliżej wygranej byli w drugiej partii. Przegrywali 8:13, ale się nie poddali. Powolutku, krok po kroku odrabiali dystans. Kilkakrotnie zbliżyli się na punkt, po raz ostatni przy stanie 23:24. Bołądź wytrzymał jednak próbę nerwówo. Huknął w ataku i zamknął seta.
PGE Projekt Warszawa – Aluron CMC Warta Zawiercie 3:0 (25:15, 25:23, 25:19)
WARSZAWA: Firlej (1), Tillie (14), Kochanowski (5), Bołądź (19), Szalpuk (12), Semeniuk (6), Wojtaszek (libero) oraz Kozłowski, Weber. Trener Piotr GRABAN.
ZAWIERCIE: Tavares Rodrigues (1), Russell (7), Zniszczoł (1), Butryn (15), Łaba (8), Gładyr (3), Perry (libero) oraz Markiewicz (6), Ensing (1), Gregorowicz, Nowosielski. Trener Michał WINIARSKI.
Sędziowali: Piotr Skowroński (Gdańsk) i Agnieszka Michlic (Bydgoszcz). Widzów 3180.
Przebieg meczu
I: 8:10, 15:12, 20:13, 25:15.
II: 10:7, 15:11, 20:18, 25:23.
III: 10:6, 15:9, 20:13, 25:19.
Bohater – Bartłomiej BOŁĄDŹ.
1. Warszawa |
6 |
15 |
5/1 |
16:4 |
2. Lublin |
5 |
13 |
5/0 |
15:6 |
3. Jastrzębie |
5 |
13 |
4/1 |
14:5 |
4. Bełchatów |
5 |
11 |
4/1 |
12:7 |
5. Zawiercie |
5 |
9 |
3/2 |
11:9 |
6. Gorzów |
4 |
8 |
3/1 |
9:7 |
7. Kędzierzyn-Koźle |
3 |
6 |
2/1 |
6:4 |
8. Suwałki |
5 |
6 |
2/3 |
9:11 |
9. Gdańsk |
5 |
6 |
1/4 |
9:13 |
10. Częstochowa |
3 |
5 |
2/1 |
7:5 |
11. Rzeszów |
4 |
4 |
1/3 |
6:10 |
12. Olsztyn |
4 |
3 |
1/3 |
6:9 |
13. Nysa |
3 |
3 |
1/2 |
4:6 |
14. Będzin |
4 |
3 |
1/3 |
4:9 |
15. Katowice |
6 |
3 |
1/5 |
5:16 |
16. Lwów |
5 |
0 |
0/5 |
4:15 |
1-8 awans do play offu; 14-16 spadek do I ligi
Następne mecze 8.10.: Kędzierzyn-Koźle – Częstochowa; 9.10.: Będzin – Olsztyn; 11.10.: Rzeszów – Katowice, Jastrzębie – Olsztyn; 12.10.: Kędzierzyn-Koźle – Bełchatów, Lwów – Warszawa, Lublin – Suwałki; 13.10.: Zawiercie – Częstochowa, Nysa – Gorzów Wlkp.
(mic)
