Ogromna skala wyzwania

Już w 1. serii sezonu Energę Start Elbląg czeka rywal z absolutnego topu, bo za takiego uchodzi aktualny mistrz Polski, Zagłębie Lubin.

Utalentowana Jovana Kiprijanovska z Kalisza przeniosła się do Elbląga i ma dziś postraszyć Miedziowe. Fot. Paweł Andrachiewcz / Press Focus

LOTTO SUPERLIGA KOBIET

Miedziowe od lat znajdują się na szczycie. W poprzednim sezonie po raz szósty z rzędu, a siódmy w historii, sięgnęły po mistrzostwo Polski. Zeszłe rozgrywki zakończyły w potrójnej kornie, zdobywając Superpuchar i Puchar Polski.

Zagrają bez kompleksów

Historia ostatnich lat nie pozostawia wątpliwości - Lubin jest jednym z najtrudniejszych rywali, z jakimi można zmierzyć się na krajowym podwórku. W piątek (początek meczu o 18.00) historia będzie miała jednak znaczenie tylko do momentu pierwszego gwizdka. Później liczyć się będzie aktualna dyspozycja, przygotowanie i to, jak oba zespoły poradzą sobie z pierwszym wyzwaniem nowego sezonu. – Przed nami pierwszy mecz i od razu bardzo wymagający rywal. Trafiamy na aktualnego mistrza Polski, więc doskonale wiemy, jak trudne zadanie przed nami. Ale właśnie na takie mecze czeka się najbardziej. Zdajemy sobie sprawę z klasy przeciwnika, ale nie zamierzamy wychodzić na parkiet z jakimikolwiek kompleksami – zapewnia trenerka Startu, Magdalena Stanulewicz. Skala wyzwania jest zatem ogromna, ale w Elblągu nikt nie zamierza oddawać pola, tym bardziej że latem zespół wzmocniły solidne rozgrywające, Ivana Arsenievska i Jovana Kiprijanovska z Macedonii Północnej oraz Anastazja Bondarenko z Ukrainy.

Tymczasem podopieczne Bożeny Karkut przystąpią do tego meczu podrażnione ubiegłotygodniowym, przegranym w serii rzutów karnych, meczem o Superpuchar Polski przeciwko PGE MKS El-Volt Lublin w łódzkiej Atlas Arenie. Miedziowe będą chciały przekuć sportową złość w pierwsze punkty.

Francusko-hiszpańskie debiuty

W ubiegłym sezonie Zagłębie dwukrotnie zmierzyło się z drużyną z Warmii i Mazur. W Lubinie wygrało bardzo pewnie (40:17), na parkiecie rywalek także (39:33) i to pomimo ogromnych problemów kadrowych spowodowanych licznymi kontuzjami. Piątkowy mecz będzie również okazją do debiutu utytułowanej francuskiej rozgrywającej, Kalidiatou Niakate oraz hiszpańskiej skrzydłowej, Laury Hernandez. Dodatkowo ponownie w barwach Zagłębia wystąpi Emilia Galińska, która po trzech latach zagranicznych wojaży ponownie przywdzieje pomarańczową koszulkę.

Zbigniew Cieńciała

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 9,90 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się