Ofensywa od nowa
Lamine Yamal doznał kontuzji, przez co trener Barcelony Hansi Flick będzie musiał całkowicie zmodyfikować linię ofensywną.
18-letni skrzydłowy nie dokończył meczu z Celtą, w którym strzelił gola. Fot. PAP / EPA
HISZPANIA
Barcelona utrzymała dziewięciopunktową przewagę nad Realem Madryt. Pokonała Celtę 1:0 i wykonała kolejny krok do mistrzostwa. Problem w tym, że najprawdopodobniej do końca sezonu straciła najważniejszą postać zespołu, Lamine’a Yamala. 18-latek doznał dziwnej kontuzji. W pierwszej połowie został sfaulowany w polu karnym. Wykonał „jedenastkę”, trafił do siatki i zaraz po strzale położył się na murawie, sygnalizując potrzebę zmiany. Z góry można było zakładać, że Yamalowi stało się coś poważniejszego – urazy bez kontaktu z przeciwnikiem zdarzają się rzadko, a bywają bardzo trudne do wyleczenia. Barcelona oficjalnie poinformowała, że naderwał mięsień uda i nie dokończy sezonu. Ma być jednak gotowy na grę w mistrzostwach świata.
Nie do zastąpienia
To oznacza, że Hansi Flick będzie musiał dokonać kompletnej przebudowy linii ofensywnej. W poprzednim sezonie fantastyczne trio tworzyli Raphinha, Yamal oraz Robert Lewandowski. Raphinha w kwietniu doznał urazu uda. Na razie nie zapowiada się na to, żeby szybko wrócił na boisko. Z kolei Lewandowski nie jest w najlepszej formie i niemiecki szkoleniowiec w ostatnich tygodniach wolał stawiać na Ferrana Torresa w pierwszym składzie. Przy braku Yamala fundament jest w rozsypce, tym bardziej że nie ma dla niego następcy, który zagrałby na wysokim poziomie. W spotkaniu z Celtą zastąpił go Roony Bardghji i… udowodnił, dlaczego dostaje mało szans. Doskoczenie do poziomu Yamala jest oczywiście bardzo trudnym zadaniem, ale Szwed miał problem, żeby chociaż w części godnie zastąpić hiszpańskiego gwiazdora. W najbliższy weekend Duma Katalonii zagra z Getafe. Należy spodziewać się, że w ataku wystąpią Marcus Rashford, Torres i… tutaj należy postawić znak zapytania. Hansi Flick będzie musiał poważnie zastanowić się nad tym, w jaki sposób zastąpić 18-latka, który w tym sezonie w lidze zdobył 16 bramek i zaliczył 12 asyst.
Negocjują z selekcjonerem?
W Realu Madryt, u największego rywala Barcelony, trwa chaos, który jest wynikiem słabych wyników. Królewscy w trwającym sezonie nie zdobyli żadnego trofeum. Pozostała im walka o mistrzostwo kraju, choć żeby osiągnąć ten cel, musieliby dokonać cudu. Te realia wywołują spore emocje, które udzielają się nie tylko kibicom, ale także piłkarzom. W Madrycie żyje się aktualnie tym, że Kylian Mbappe polubił w mediach społecznościowych post sugerujący, że nowym szkoleniowcem Realu miałby zostać Jose Mourinho, który prowadził Los Blancos w latach 2010-13. O to zachowanie Francuza został zapytany obecny opiekun Realu Alvaro Arbeloa. – Nie obchodzi mnie to. Może polubić post o Mourinho czy o Julii Roberts. Nie mam z tym żadnego problemu, bo to bez znaczenia – stwierdził. Na razie Arbeloa pozostaje na stanowisku szkoleniowca, choć prezydent klubu Florentino Perez już zaczął rozglądać się na rynku, żeby zatrudnić nowego szkoleniowca na sezon 2026/27. W plotkach pojawia się nie tylko nazwisko Mourinho, ale także Mauricio Pochettino, obecnego selekcjonera reprezentacji USA. Kontrakt Argentyńczyka z amerykańską federacją zakończy się po mundialu. Czy Perez zacznie negocjacje z 54-latkiem jeszcze przed startem mistrzostw świata? Działał już w ten sposób przed mundialem w 2018 roku, gdy chciał zatrudnić Julena Lopeteguiego. Informacja o negocjacjach selekcjonera reprezentacji Hiszpanii z Realem wypłynęły do mediów, przez co trener został zwolniony z pełnionej funkcji jeszcze przed startem turnieju. Dołączył do Los Blancos, gdzie pracował przez… trzy miesiące.
Kacper Janoszka
LA LIGA
◼ Real Sociedad – Getafe 0:1 (0:1)0:1 – Gorrotxategi (29, samobójcza)
◼ Barcelona – Celta 1:0 (1:0)1:0 – Yamal (40, karny)
PROGRAM 32. KOLEJKI
Piątek: Betis – Real Madryt (21.00); sobota: Deportivo Alaves – Mallorca (14.00), Getafe – Barcelona (16.15), Valencia – Girona (18.30), Atletico Madryt – Athletic Bilbao (21.00); niedziela: Rayo Vallecano – Real Sociedad (14.00), Real Oviedo – Elche (16.15), Osasuna – Sevilla (18.30), Villarreal – Celta (21.00); poniedziałek: Espanyol – Levante (21.00).
