Odpalili kasę na „polskie” mistrzostwa

European Athletics ogłosiło rekordową pulę nagród w wysokości 3,5 mln euro dla zawodników uczestniczących w mistrzostwach Europy Silesia 2028.

Pia Skrzyszowska, przewodnicząca Komitetu Zawodniczego European Athletics, cieszy się, że lekka atletyka docenia osiągnięcia swoich reprezentantów. Fot. Marcin Bulanda / Press Focus

LEKKA ATLETYKA

Ta przełomowa decyzja, zatwierdzona przez Radę EA, oznacza znaczące zwiększenie puli nagród podczas kontynentalnego czempionatu, który za dwa lata odbędzie się na Stadionie Śląskim. W ostatnich dwóch ME – w 2024 roku w Rzymie oraz w tegorocznych w Birmingham – European Athletics premiowała jedynie dziesiątkę lekkoatletów, którzy uzyskali najwyżej punktowane wyniki w swoim bloku konkurencji (sprinty, skoki, rzuty itd.). – po 5 wśród kobiet i mężczyzn - w wysokości 50 tys. euro za każdy z nich. Wcześniej nie płacono nic.

Podczas Silesia 2028 nagrody finansowe będą przysługiwały za zajęcie miejsca w czołowej ósemce we wszystkich 50 konkurencjach. Premie otrzymają więc nie tylko medaliści, ale oczywiście każdy indywidualny mistrz Europy zarobi najwięcej - bo 30 tys. euro. Srebrni i brązowi medaliści mogą liczyć - odpowiednio – na 15 tys. i 10 tys. euro, natomiast zawodnicy, którzy zajmą miejsca od czwartego do ósmego, otrzymają - odpowiednio - 5 tys., 4 tys., 3 tys., 2 tys. i 1 tys. euro. W konkurencjach sztafetowych pula nagród zostanie podzielona pomiędzy członków zespołu.
Prezydent EA, Bułgar Dobromir Karamarinow, podkreślił, że rekordowa pula nagród nada dodatkowego znaczenia imprezie, która już teraz zapowiada się jako historyczna. - 28. edycja będzie wyjątkowym wydarzeniem, ponieważ Polska po raz pierwszy w historii będzie gospodarzem naszych najważniejszych mistrzostw. Polska ma wspaniałe tradycje lekkoatletyczne, świadomych i pełnych pasji kibiców oraz doświadczenie w organizacji znakomitych imprez. Z niecierpliwością czekamy na przyjazd najlepszych europejskich lekkoatletów na Śląsk – powiedział we wtorek Karamarinow.
Z zadowoleniem decyzję przyjęła Pia Skrzyszowska, nowo wybrana przewodnicząca Komitetu Zawodniczego European Athletics. - Cieszymy się, że lekka atletyka docenia osiągnięcia swoich reprezentantów, zapewniając im odpowiednie nagrody finansowe. Dzięki temu nasz sport zbliża się pod tym względem do innych najważniejszych dyscyplin sportowych na świecie. Wiem, że Silesia 2028 będzie wyjątkowym wydarzeniem. Polska kocha lekką atletykę, a nowa pula nagród przyczyni się do tego, by zawodnicy zaprezentowali swoje najlepsze możliwości przed jedną z najlepszych publiczności na świecie – powiedziała trzykrotna medalistka ME w biegu na 100 m przez płotki, mistrzyni Europy z 2022 roku.

Za złoto w mistrzostwach świata w Tokio (2025) World Athletics płaciła 70 tys. euro, a w niedawnej nowej imprezie Ultimate Championship pierwsze miejsce warte było aż 150 tys. USD.

(ToM)

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się