Oddech ulgi...
Reprezentacja Niemiec dopiero w piątej potyczce zdobyła komplet punktów.
Leon Gawanke popisał się hat trickiem. Fot. PAP/EPA
MISTRZOSTWA ŚWIATA ELITY
Dla kibiców reprezentacji Niemiec punkt w czterech meczach 89. mistrzostw świata elity w Zurychu i we Fryburgu to była katastrofa. Hokeiści tego kraju prezentowali się poniżej oczekiwań i grali bez zwykłego błysku. Spotkanie z Węgrami to była wyśmienita okazja, by podreperować konto punktowe i bramkowe. Tym razem kibice wychodzili z hali w pełni ukontentowani, bowiem ich ulubieńcy zdobyli komplet punktów, wygrywając 6:2. Natomiast zespół Klonowego Liścia, jeden z kandydatów do złota, potraktował potyczkę ze Słowenią ulgowo i wygrał „tylko” 3:1. Do zakończenia pierwszej części turnieju pozostały jeszcze cztery dni i przychodzi czas na najważniejsze rozstrzygnięcia...
Porażki Niemców z Finlandią (1:3) i Szwajcarią (1:6) można było wkalkulować, ale niezwykle bolesnej przegranej z Austrią 2:5 już nie! 3:4 z USA po karnych można było przyjąć za dobrą monetę, choć rywale przyjechali w eksperymentalnym składzie. Zwycięstwo nad Madziarami podreperowało konto, ale o awansie do play offu trzeba zapomnieć. Leon Gawanke, 27-letni obrońca Eisbären Berlin, zaliczył hat trick i pokazał, że można zdobywać gole z każdej pozycji. Niemcy zbudowali sobie solidną przewagę 5:0 i dopiero w 45 min stracili pierwszego gola po uderzeniu Tamasa Sarpatkiego. Węgrzy mają 3 „oczka” po wygranej z Brytyjczykami, czyli spory komfort, ale jak duży przekonamy się w najbliższy wtorek.
Hokeiści Kanady podeszli do meczu ze Słowenia bez szaleństw. Najważniejsze było zwycięstwo i tak się stało. Mecz toczył się głównie po słoweńskiej stronie, ale trudno się dziwić, bo przewaga umiejętności była po stronie graczy zza oceanu. Słoweńcy dzisiaj grają z Danią i ten mecz może decydować o kształcie dolnej części tabeli grupy B.
Gospodarze kontynuują zwycięski marsz, ale spodziewano się innego spotkania z Brytyjczykami, a tymczasem nie było festiwalu strzeleckiego, ale pełna kontrola nad wydarzeniami na tafli. Skończyło się na 4:1, ale wreszcie mógł się uśmiechnąć Nino Niederreiter, na co dzień występujący w Winnipeg Jets, bowiem zdobył inauguracyjnego gola, pierwszego w tym turnieju, a w 53 min ustalił wynik tej potyczki. Reto Berra, zastępujący Leonardo Genoniego, miał 12 udanych interwencji, ale nie zdołał utrzymać czystego konta. W 35 min pokonał go Josh Waller. Odnieśliśmy wrażenie, że Helweci oszczędzali siły na ostatnie mecze pierwszej części. Przecież czeka ich starcie z Finlandią o pierwsze miejsce, które rozegrane zostanie we wtorek na zakończenie fazy grupowej. Pewnie gdyby poczuli się zagrożeni przez Brytyjczyków, pewnie zwiększyliby tempo akcji. Nie było takiej potrzeby.
Słowacy pozostają niepokonani w grupie B i nie mieli żadnych problemów z Duńczykami - 5:1. Skandynawowie po 1. tercji byli zmuszeni do zmiany bramkarza. Mads Sogaard obronił 14 z 15 strzałów, ale doznał kontuzji i między słupkami pojawił się Nicolaj Henriksen. Na 29 uderzeń cztery krążki znalazły się w jego siatce, ale trudno go obarczać za stracone bramki. Duńczycy byli rewelacją poprzedniego turnieju w Herning i w Sztokholmie, bo przecież zajęli 4. miejsce, a teraz mają 4 porażki i będą musieli bronić się przed spadkiem. Pewnie wykaraskają się z kłopotów, ale teraz żyją w stresie...
Grupa A
◼ Szwajcaria – Wlk. Brytania 4:1 (1:0, 2:1, 1:0)1:0 – Niederreiter – Josi – Egli (14:11), 2:0 – Hischier (21:02), 3:0 – Knak – Riat 28:01), 3:1 – Waller – Liam – Richardson (34:53), 4:1 - Niederreiter – Meier – Hischier (52:53).
Kary: Szwajcaria – 6 min, Wlk. Brytania – 8 min.
1:0 – Eric Mik – Kastner – Wiederer (8:43), 2:0 – Gawanke – Loibl – Michaelis (19:35, w przewadze), 3:0 – Reichel – Tiffels – Samanski (39:10), 4:0 – Dove-McFalls (39:49), 5:0 – Gawanke – Kastner – Loibl (41:36), 5:1 – Sarpatki – K. Nagy – Garat (44:35), 6:1 – Gawanke – Wissman – Michaelis (49:40), 6:2 – Hari – Nemes – Kiss (57:22)
Kary: Niemcy – 0 min, Węgry – 4 min.
◼ Finlandia – Wlk. Brytania – zakończył się po zamknięciu wydania
|
1. Szwajcaria |
5 |
15 |
26:5 |
|
2. Finlandia |
4 |
12 |
20:5 |
|
3. Austria |
4 |
9 |
12:14 |
|
4. USA |
4 |
5 |
12:13 |
|
5. Niemcy |
5 |
4 |
11:17 |
|
6. Węgry |
4 |
3 |
10:15 |
|
7. Łotwa |
4 |
3 |
6:14 |
|
8. Wlk. Brytania |
4 |
0 |
4:19 |
Grupa B
◼ Dania – Słowacja 1:5 (0:1, 0:2, 1:2)0:1 – Chromiak – K. Pospisil – Okuliar (9:28), 0:2 – Liska – Okuliar – Hrivak (20:56), 0:3 – Okuliar – Hrivik – Liska (26:44), 1:3 – Aagaard – Russell – Jensen Aabo (41:43), 1:4 – M. Pospisil – Kmec – Knazko (43:51), 1:5 – Cederle – Chromiak (53:05).
Kary: Dania – 8 min, Słowacja – 2 min
1:0 – Mateychuk – Minten – Finnie (11:07), 2:0 – Cozens – Nurse - Crosby (33:14), 3:0 – Finnie - M. O'Reilly – Brown (46:41), 3:1 – Bohin – Golicic (58:55).
Kary: Kanada – 2 min, Słowenia – 2 min.
◼ Szwecja – Włochy – zakończył się po zamknięciu wydania.
|
1. Kanada |
6 |
17 |
28:11 |
|
2. Słowacja |
4 |
11 |
16:7 |
|
3. Czechy |
4 |
10 |
13:8 |
|
4. Norwegia |
4 |
7 |
14:8 |
|
5. Szwecja |
4 |
6 |
18:11 |
|
6. Słowenia |
6 |
3 |
9:23 |
|
7. Dania |
4 |
0 |
5:20 |
|
8. Włochy |
4 |
0 |
2:17 |
W sobotę grają: Łotwa – USA (12.20, A), Dania – Słowenia (12.20, A), Szwajcaria – Węgry (16.20, A), Słowacja – Czechy (16.20, B), Austria – Niemcy (20.20, A), Norwegia – Szwecja (20.20, B)
W niedzielę: Wlk. Brytania – Łotwa (16.20, A), Dania – Włochy (16.20, B), Finlandia – Austria (20.20), Słowacja – Kanada (20.20, B)
(sow)
