Odciąć się od przeszłości

We Włoszech panuje realna obawa, że reprezentacja po raz trzeci z rzędu nie poradzi sobie w barażach i nie zagra na mundialu...

Nie udało się awansować Gian Piero Venturze i Roberto Manciniemu. Uda się to Gennaro Gattuso? Fot. LaPresse/SIPA USA/PressFocus.pl

BARAŻE EUROPEJSKIE

Rola faworyta nie służy reprezentacji Włoch. Świadczy o tym spotkanie z Irlandią Północną, które udało się wygrać 2:0, ale do czasu pierwszego gola, gra zawodników selekcjonera Gennaro Gattuso była po prostu słaba. Świadczą o tym także dwa poprzednie baraże o udział w mundialu. Azzurri w obu stawiani byli w roli faworytów, a doznali porażek ze Szwecją i Macedonią Północną. Szczególnie ta druga porażka uwypukliła problemy włoskiego futbolu. Teraz w meczu z Bośnią i Hercegowiną Włosi znowu będą faworytem, ale w kraju boją się, że ta rola znowu przytłoczy zawodników. Emocje rosną, a przed meczem zaczynają się pierwsze przepychanki, na razie słowne.

Grząski temat

Opady śniegu jakie nawiedziły Zenicę, w której będzie rozgrywane spotkanie, mocno dały się we znaki murawie na tamtejszym stadionie. Z tego też powodu Gennaro Gattuso zdecydował, że ostatni trening przed tym meczem jego reprezentacja odbędzie jeszcze w kraju. Włosi zwracają uwagę, że boisko w Zenicy jest kiepskie i występuje na nim dużo nierówności. Szybko piłeczkę w drugą stroną odbił na konferencji napastnik Edin Dżeko, który w Serie A grał w Romie, Interze czy ostatnio Fiorentinie. – Boisko będzie w złym stanie? We Włoszech są do tego przyzwyczajeni, niektóre nie są lepsze – skwitował 147-krotny reprezentant Bośni.

Na Półwyspie Apenińskim zastanawiają się, jak może wyglądać to spotkanie. Zapewne reprezentacja Włoch przejmie kontrolę nad wszystkim, a piłkarze z Bośni i Hercegowiny będą starali się zdobyć gola z kontrataku. Swoją taktykę w żartobliwy sposób sprzedał selekcjoner Sergej Barbarez. – Jeśli strzelimy gola, zaparkujemy autobus przed bramką, jeśli stracimy gola, zaparkujemy go gdzie indziej – powiedział z uśmiechem szkoleniowiec.

Włoskie media niepokoi jeszcze jedna rzecz. To jednak raczej pół żartem, pół serio. Sędzią meczu będzie Francuz Clement Turpin, który jest dobrze znany na Półwyspie Apenińskim. Dlaczego? Właśnie ten arbiter prowadził przegrane barażowe spotkanie Włochów z Macedonią Północną w 2022 roku...

Kasa, misiu, kasa

Reprezentacja Kosowa odniosła zwycięstwo 4:3 nad Słowacją i zapewniła sobie finał baraży do mistrzostw świata, w którym zmierzy się z faworyzowaną Turcją. Zawodnicy selekcjonera Franco Fody staną przed historyczną szansą awansu na wielki turniej. Nie dość, że walczą oni o marzenie, to też o… duże pieniądze - zarówno dla siebie, jak i dla związku. Rząd Kosowa obiecał piłkarzom milion euro premii za pokonanie Turcji, a za zwycięstwo ze Słowakami już zapewnił im 500 tysięcy. Jeśli faktycznie uda się awansować na główną imprezę, to piłkarski związek, zgodnie z mechanizmem przyznawania nagród pieniężnych przez FIFĘ, ma zagwarantowane minimum 10,5 miliona dolarów. Ogromne pieniądze, więc jest o co grać! To jednak cel każdej z reprezentacji grającej w finale baraży europejskich i tych interkontynentalnych, w Meksyku.  

W reprezentacji Kosowa nie brakuje wątków ekstraklasowych, oba prowadzą na Mazowsze. Z Turcją wystąpić mogą piłkarz Wisły Płock, Dion Gallapeni, który jest podstawowym lewym obrońcą oraz Ermal Krasniqi z Legii Warszawa, który pełni jednak raczej rolę rezerwowego.

Dwie dekady czekania

Po rozpadzie Czechosłowacji, reprezentacja Czech tylko raz w historii zagrała na mundialu. Miało to miejsce w 2006 roku, gdzie kadra prowadzona przez Karela Brucknera odpadła już w fazie grupowej. Od tego czasu nasi południowi sąsiedzi czekają już dwie dekady na kolejny występ na tym turnieju. W barażu w 2022 roku odpadli w półfinale ze Szwecją, która z kolei przegrała z reprezentacją Polski. Teraz jest u nich widoczny progres, ponieważ awansowali do finału, w którym zmierzą się z Danią. W tamtejszych mediach trwa żywa dyskusja czy selekcjoner Miroslav Koubek postawi na Tomasa Soucka, byłego kapitana, który w meczu z Irlandią wszedł i poprawił grę zespołu.

Miłosz Cebo

BARAŻE EUROPEJSKIE – FINAŁY

Wtorek, 31 marca
Ścieżka A
◾  Bośnia i Hercegowina – Włochy (20.45)
Ścieżka B
Szwecja – Polska (20.45)
Ścieżka C
Kosowo – Turcja (20.45)
Ścieżka D
Czechy – Dania (20.45)

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się