Od 0:3 do 4:3

Liderzy Toronto wywalczyli cenne zwycięstwo nad groźnym rywalem.

William Nylander dwukrotnie wpisał się na listę strzelców, walnie przyczyniając się doi zwycięstwa Klonowych Liści. Fot. NHL.com

NHL

Nie można zapominać, że mecz trwa 60 minut. Cóż z tego, że dwie tercje w naszym wykonaniu były wzorowe, skoro ostatnia do zapomnienia – to słowa trenera Pittsburgha, Dona Muse, po przegranym meczu w Toronto. Pingwiny w tym sezonie spisują się nadspodziewanie dobrze i koniecznie chcą poprawić wizerunek z trzech ostatnich sezonów, kiedy to zabrakło ich w play offie. Jednak meczu w Toronto nie będą zbyt dobrze wspominać, bo Klonowe Liście wygrały z nimi 4:3 (0:2, 0:1, 4:0), odwracając wynik w ostatniej odsłonie.

Pingwiny po przegranej w Winnipeg 2:5 pojawiły się w Toronto z mocnym postanowieniem zwycięstwa. I od początku solidnie wzięły się do roboty. Zepchnęły gospodarzy do obrony i przez 40 minut miały przygniatającą przewagę (w strzałach 25-8!). Efekty był wymierne, bo prowadziły 3:0 po golach Erika Karlssona (14 min) oraz dwóch 18-latka Bena Kindella (18 i 32, w przewadze), który latem został wybrany w drafcie z nr 13. Kanadyjski młokos w 12 spotkaniach zdobył 5 bramek. Po dwóch tercjach nic więc nie wskazywało, że mecz zmieni oblicze, jednak goście dali się zepchnąć do defensywy i miejscowi w 3:21 min doprowadzili do remisu. Tristana Jarry'ego (16 obron) 2-krotnie pokonał William Nylander (45 i 47), który asystował przy pierwszym trafieniu Austona Matthewsa (44). Ten ostatni, kapitan, zapisał podanie przy wyrównującym golu partnera z ataku. Bobby McMann zdobył zwycięskiego gola, sprytnie w zamieszaniu podbramkowym wpychając krążek do siatki. Craig Berube, trener gospodarzy, chwalił swoich liderów - Williama Nylandera, Matthewsa Kniesa oraz bramkarza Anthony'ego Stolarza (34 udane interwencje). Dla Toronto to było drugie zwycięstwo z rzędu; ma 5 pkt, zajmując 5. lokatę. W Konferencji Wschodniej Klonowe Liście tracą 3 „oczka” do liderów: Montrealu, New Jersey, Detroit i Pittsburgha. W Konferencji Zachodniej przewodzi Colorado 19 pkt, przed Winnipeg - 18.

Toronto – Pittsburgh 4:3, St. Louis – Edmonton 3:2, Nashville – Vancouver 4:5 po dogrywce, Seattle – Chicago 3:1

(ws)

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się