Oczyszczony z podejrzeń

PODBESKIDZIE BIELSKO-BIAŁA

Raport firmy Sportradar, który trafił do PZPN, uciął spekulacje o korupcyjnym tle kompromitującej interwencji Konrada Forenca w ostatnim meczu z Hutnikiem Kraków. Pozostają jednak pytania o formę bramkarza. Niefortunne podanie i fatalna interwencja, po której Kacper Prusiński w dziecinny sposób zdobył jedynego gola, stała się pożywką dla spekulacji, a PZPN zdecydował się na weryfikację rynku bukmacherów. W środę do Podbeskidzia wpłynęła informacja, że analiza nie wykazała anomalii i Forenc został jednoznacznie oczyszczony z podejrzeń. Komunikat potwierdził słowa prezesa Krzysztofa Sałajczyka, który przekonywał, że pomyłka była efektem wyłącznie gorszej dyspozycji dnia. Jeśli jednak tak rażący „wielbłąd” był wynikiem słabszej formy, to przed sztabem Podbeskidzia wyrasta inny problem. Dla kapitana, który powinien być ostoją defensywy, takie zachowanie w kluczowym momencie meczu jest trudne do wytłumaczenia, a dyspozycja Forenca w ostatnich tygodniach pozostawia wiele do życzenia. Oprócz fatalnego błędu z Hutnikiem wspomnieć można mecz z Chojniczanką, gdy piłka wpadła mu za „kołnierz” bezpośrednio z rzutu rożnego...

(gru)


Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się