Obietnic nie składam
Trzy pytania do Konrada Geregi, nowego trenera Polonii Bytom
Konrad Gerega ma świadomość, że oczekiwania kibiców są duże. Fot. FB/BS Polonia Bytom
1. Rozmawiamy na murawie historycznego stadionu im. Edwarda Szymkowiaka. Jakie emocje towarzyszyły panu, gdy prowadził pan nowych podopiecznych po tych legendarnych „schodach płaczu” z korony na boisko?
- Kiedy poprzednim razem po nich szedłem, Polonia jeszcze funkcjonowała właśnie na tym obiekcie, i tutaj – jako zawodnik Skry Częstochowa – grałem przeciwko niej sparing. Po drugiej stronie był m.in. Jean Paulista, więc emocje były niemałe. Podszedłem więc do tego z sentymentem. Ale to był tylko jeden mecz, natomiast teraz nie mamy czasu, by nad tym rozmyślać. Po prostu wchodzimy na boisko i działamy! Trzeba udoskonalić pewne rzeczy, inne trzeba wdrożyć. Wierzę w to, że będzie dobrze, bo zespół nie potrzebuje dużych korekt personalnych. Jest gotowy na to, by rywalizować na poziomie pierwszoligowym.
2. Wielu korekt nie potrzeba, ale pewnej grupy zawodników w nowym sezonie już nie będzie. Na których pozycjach uzupełnienia składu są potrzebą chwili?
- Na pewno potrzebujemy większej konkurencji w bramce. Zwiększyć rywalizację musimy także w środku obrony. I – ze względu na kilka odejść – także w środku pola mamy przestrzeń do wypełnienia. Okienko jest otwarte, karuzela transferowa ruszyła. Wierzę, że już w przyszłym tygodniu będą pierwsze tego efekty w Polonii.
3. W pierwszej rozmowie zaś nie może zabraknąć tego pytania: o co zagra Polonia w nowym sezonie?
- Oczekiwania kibiców są duże, jestem tego świadomy, alenie będę składał żadnych obietnic. Myślę natomiast, że Polonię stać na to, żeby być w strefie barażowej.
Rozmawiał Dariusz Leśnikowski
