(O)puszcza Bukową?
Dwa pierwszoligowe kluby zainteresowane napastnikiem GieKSy.
Maciej Rosołek nie utrzymał w Katowicach ciężaru oczekiwań i być może zostanie wypożyczony. Fot. Sebastian Sienkiewicz/Press Focus
GKS KATOWICE
W sobotnie przedpołudnie podopieczni Rafała Góraka spotkają się na pierwszych w tym roku zajęciach. To po nich zapaść ma decyzja, kogo sztab szkoleniowy desygnuje do obrony trofeum zdobytego rok temu w drugiej edycji Spodek Super Cup.
Katowiczanie przygotowania zaczynają bez rekonwalescentów: Aleksandra Paluszka i Mateusza Marca. Pojawić się ma kolejny jesienny pechowiec, Maciej Rosołek. Niewykluczone jednak, że napastnika wiosną w szeregach GKS-u oglądać nie będziemy. Nie tylko z powodu kontuzji przegrał jesienią rywalizację z Adamem Zrelakiem i Ilją Szkurinem. Wciąż jednak wywołuje zainteresowanie, choć już na niższym szczeblu. W Katowicach odnotowano zapytania o niego m.in. z opolskiej Odry oraz niepołomickiej Puszczy. Zamiast walki o utrzymanie w ekstraklasie, być może czekać go więc będzie gra o pozostanie w 1. lidze.
Z rozglądania się GieKSy po piłkarskim rynku na razie nie ma jeszcze konkretów. Plotka o zainteresowaniu Rafałem Augustyniakiem... nie jest wyłącznie plotką, ale ewentualne kolejne kroki w tym temacie mogłyby zostać podjęte dopiero po ostatecznych decyzjach Marka Papszuna, na razie wciąż jeszcze rozglądającego się po legijnej szatni. Przy Bukowej powtarzają też oczywistą oczywistość: „szukamy ludzi do każdej formacji” - stąd nie zaskakuje pogłoska o zainteresowaniu jednym ze skrzydłowych innego śląskiego ligowca. Na sobotnim treningu nowych twarzy jednak nie będzie. „Bardziej prawdopodobne, że pojawią się na zgrupowaniu” - słyszymy. 8 stycznia katowiczanie polecą na dwa tygodnie do tureckiej Lary.
(DaL)
