O poprawę nastrojów
O poprawę nastrojów
Piłkarze Ruchu Chorzów przygotowują się do ostatniego tegorocznego spotkania.
Gdy na początku sezonu Ruch, jeszcze w Gliwicach, zwycięstwem kończył mecz z ŁKS-em Łódź (2:0), pewnie nikt w obozie „Niebieskich” nie spodziewał się, że do meczu rewanżowego chorzowianie będą przystępowali właśnie tylko z tym jednym ligowym triumfem. Starcie dwóch najlepszych pierwszoligowych ekip z ubiegłego sezonu to zarazem rywalizacja dwóch drużyn, które w niedzielę muszą wygrać. - Dzięki ewentualnej wygranej możemy się chociaż trochę zbliżyć do bezpiecznych miejsc i zacząć przygotowania w zimie w delikatnie lepszych nastrojach, bo nie da się powiedzieć, że będziemy bardzo zadowoleni z tej rundy – mówi Michał Feliks, napastnik Ruchu.
Mecz z ŁKS-em Łódź nie tylko zdefiniuje nastroje chorzowian na najbliższe tygodnie, ale w pewien sposób określi także cele transferowe na okienko zimowe. - Rozmawiamy o transferowych sprawach z zarządem, planujemy pewne ruchy. Musimy się wzmocnić w linii obrony, to jest pewne. Musimy się także rozglądać za kimś, kto potrafi strzelać gole – mówi trener Jan Woś. W Chorzowie myślą o czterech wzmocnieniach, głównie chodzi o środek obrony oraz prawą flankę, nie zamykają się przy tym również na rynki zagraniczne. Jak konkretnie będzie wyglądało najbliższe okienko transferowe, zależy jednak nie tylko od straty chorzowian do miejsca gwarantującego utrzymanie, ale również od tego, jak mocno da się „uszczuplić” obecną listę płac. Bo Ruch ma szeroką kadrę, ale jednak wąskie grono zawodników, na których w ekstraklasie może liczyć.
Pokazuje to także kadra przed meczem w Łodzi. Dotychczasowy zmiennik, Michał Feliks zapewne pojawi się w wyjściowym składzie, nie tylko z racji nieobecności Daniela Szczepana, który będzie pauzował za żółte kartki. Również dlatego, że po wejściu na boisko w meczu z Zagłębiem Lubin ponownie dał do myślenia trenerom. Roszad w wyjściowym składzie może być jednak więcej, do drobnych przetasowań może dojść w linii środkowej. Do składu wracają Maciej Sadlok oraz Tomas Podstawski.
(TD)
