O czwarte z rzędu

PODBESKIDZIE BIELSKO-BIAŁA

Dzięki dopisaniu kompletu punktów na Suchych Stawach (2:0 z Hutnikiem Kraków) piłkarze z Bielska-Białej sięgnęli po 3. z rzędu wyjazdowe zwycięstwo. To pierwsza taka seria od ponad dwóch lat i spotkaniach rozegranych początku sezonu 2022/23. Między obecną i poprzednią serią Podbeskidzie wygrało łącznie... trzy wyjazdowe mecze w ponad dwa lata! Między początkiem obecnej serii - gdy w połowie października pokonało Resovię, a wcześniejszą wyjazdową wygraną - upłynęło aż 10 miesięcy. Wygrać z Hutnikiem udało się mimo kontuzji bramkarza Konrada Forenca, który jest pewnym punktem zespołu. - Decyzja zapadła dzień przed meczem. Przegraliśmy z czasem, ale byliśmy spokojni. Krystian Wieczorek zagrał tydzień wcześniej w drugim zespole i był w rytmie meczowym. Zastąpił Konrada, zachował czyste konto, notując dwie kapitalne interwencje - cieszył się trener Krzysztof Brede.

Z powodu kontuzji w Krakowie nie zagrał też Matej Mrsić. Chorwacki pomocnik jest ostatnio głównie rezerwowym, ale gdy pojawia się na murawie, jest aktywny. Tak było chociażby końcem października w spotkaniu z rezerwami ŁKS-u Łódź, gdy po jego dośrodkowaniu do bramki trafił Marcin Biernat. - Matej trenował, ale nie czuł się w 100 procentach gotowy do gry. Ustaliliśmy, że lepiej będzie, jeśli zadba o zdrowie i na miejscu przejdzie zabiegi - dodawał trener Brede. W ostatnich dniach 30-latek normalnie trenował z resztą zespołu i podobnie jak Forenc wsiadł do autokaru, który w piątkowe przedpołudnie wyruszył w kierunku Elbląga. Mecz z Olimpią w sobotę o 13.00.

(gru)