Nowy sezon - nowe nadzieje
Nie będzie już pauzujących w każdej kolejce, a kluby ogrywające młodych Polaków będą nagradzane finansowo.
W sali konferencyjnej lodowiska im. Braci Nikodemowiczów z mediami spotkali się: prezes PZHL Krzysztof Woźniak i członek zarządu Górnośląsko-zagłębiowskiej Metropolii Stanisław Korman (z prawej) oraz prezydent Bytomia Mariusz Wołosz (z lewej). Fot. UM Bytom/Hubert Klimek
TAURON HOKEJ LIGA
Już informowaliśmy, że w nowym sezonie ekstraligi, który rusza 15 września, zagra 10 drużyn (poprzednio 9). - Bardzo serdecznie dziękuję samorządom Nowego Targu i Sanoka, bo dzięki nim hokej wraca w tych miastach, a liga będzie ciekawsza - powiedział prezes PZHL, Krzysztof Woźniak na bytomskiej konferencji prasowej. - Ponadto zostanie zapoczątkowany program nagradzający finansowo kluby promujące polską młodzież, dzięki czemu młodzi zawodnicy będą zauważani przez trenerów. Docenimy kluby stawiające na rodaków do 23. roku życia. Idziemy też w kierunku zwiększenia liczby Polaków w składach po to, żeby nasza reprezentacja była mocna. W minionym sezonie naszych graczy w składzie meczowym musiało być 8, w tym i przyszłym po 10, później ta liczba jeszcze wzrośnie.
Nagrody we wspomnianym systemie juniorskim dostaną trzy najlepsze w tej klasyfikacji kluby po sezonie zasadniczym (150, 100 i 50 tys. złotych), a dodatkowo uhonorowane zostaną dwa, w których najwięcej minut na lodzie spędzą młodzi polscy bramkarze (30 i 15 tys).
Prezes Woźniak zaznaczył, że THL dalej będzie „zamknięta”. - W regulaminie uwzględniliśmy jednak system awansów. Jeżeli drużyna zajmie 1. miejsce w 1. lidze, może wykupić „dziką kartę” za połowę jej ceny, a jeśli gra w tej lidze już dwa lata, to zapłaci 25 procent - wyjaśnił szef centrali. Trzeba dodać, że cena „podstawowa” takiej karty to 300 tysięcy zł.
Do elity wracają Podhale oraz zespół z Sanoka, który wystąpi pod nazwą STS Sanok - Sokół, po nawiązaniu współpracy z ukraińskim Sokiłem Kijów. - Nasza współpraca z partnerem z Ukrainy wywołuje sporo emocji. Chcę dobitnie zaznaczyć: to w stu procentach był, jest i będzie polski klub z Sanoka. Herb, barwy, nasza hala i nasi kibice na trybunach, tutaj nic się nie zmienia. Stanęliśmy przed wyborem: albo szukamy niestandardowych rozwiązań i ratujemy hokej na najwyższym poziomie w Sanoku, albo zamykamy ten rozdział na lata. Wybraliśmy walkę o nasz hokej. Dziękuję kibicom za słowa wsparcia i liczę, że będą przychodzić na mecze. Potrzebujemy tego słynnego sanockiego ognia - stwierdził prezes klubu Marek Pieniążek. Z kronikarskiego obowiązku przypomnijmy, iż w poprzednim sezonie hokeiści z Sanoka wycofali się z rozgrywek ekstraligi po 34 meczach, mając zerowy dorobek punktowy.
W Nowym Targu decyzją radnych powołana została spółka, która będzie prowadziła klub hokejowy. 19-krotni mistrzowie Polski w minionym sezonie wygrali rywalizację w Młodzieżowej Hokej Lidze, czyli na zapleczu THL.
Tak jak w poprzednim sezonie, w nowej części zasadniczej zostanie rozegranych 45 kolejek w pięciu rundach. Ta część rozgrywek potrwa do 21 lutego, cztery dni później ruszy play off z udziałem ośmiu zespołów. Cztery najlepsze drużyny po pierwszych dwóch rundach zasadniczych zagrają o Puchar Polski (28-30 w Krynicy), a wcześniej, 24 listopada, w Tychach mistrz GKS podejmie zdobywcę Pucharu Polski, JKH GKS Jastrzębie, w meczu o Superpuchar.
(PAP, b)
