Nowy konkurent+Polskie kontrakty+KRÓTKA PIŁKA

Vitor Roque już jest w Barcelonie. Fot. PAP/EPA
Nowy konkurent
Robert Lewandowski będzie miał rywala do miejsca w jedenastce „Barcy”.
HISZPANIA
Od środy w hiszpańskich mediach nie mówi i nie pisze się o niczym innym. Do katalońskiego zespołu dołączył już Vitor Roque. Od pół roku wiadomo że napastnik Athletico Paranaense dołączy do drużyny Xaviego, jednak nie było pewne czy nastąpi to po sezonie, czy jeszcze w jego trakcie. Wiele wyjaśniło się już w trakcie rozgrywek, między innymi przez to, jak słabo radził sobie Robert Lewandowski. Polski snajper strzelił jedynie 8 bramek podczas jesiennych zmagań. Słabo prezentował się także jego zmiennik Ferran Torres. Ten fakt spowodował, że Roque już teraz pozuje do zdjęć w dresie Barcelony, a od stycznia będzie dostępny do gry w lidze.
W środę Roque spędził pierwszy dzień w stolicy Katalonii. Zdążył przedstawić się kibicom i podzielić kilkoma przemyśleniami. - Jestem bardzo szczęśliwy! To dla mnie spełnienie marzeń. Chcę uczyć się jak najwięcej, dobrze się bawić grając w piłkę i strzelając gole - powiedział na powitanie brazylijski snajper. 18-latek w minionym sezonie zagrał w 25 ligowych starciach (część sezonu stracił przez kontuzję), w których zdobył 12 goli. - Granie w Barcelonie było moim marzeniem od zawsze. Moja obecność tutaj sprawia, że chcę wygrywać jak najwięcej i chcę pomóc jakkolwiek się da - stwierdził Brazylijczyk.
Dołączenie Roque do zespołu powoduje coraz więcej znaków zapytania przy nazwisku Lewandowskiego. Polak w obecnym sezonie spotyka się z krytyką. Hiszpański dziennik „Marca” pisze, że Roque nie jest problemem Lewandowskiego… na ten moment. Wcześniej dyskutowano na temat tego czy przyjście Roque jest zapowiedzią odejścia polskiego snajpera. Teraz głosów o transferze Polaka jest mniej i raczej nie zapowiada się na to, by miał zmienić otoczenie już zimą. Choć o Brazylijczyku pisze się aktualnie w samych superlatywach, trudno oczekiwać, że nastolatek z miejsca stanie się pierwszoplanową postacią w jednym z najlepszych zespołów w LaLiga. Lewandowski konkurencji nie może lekceważyć, jednak wydaje się, że na razie jego pozycja jest niezagrożona. Nie zmienia to faktu, że musi zacząć strzelać co najmniej tak często, jak w poprzednim sezonie.
Kacper Janoszka
