Nowe trio

Wraz z Bartoszem Grzelakiem pracę w Cracovii rozpoczęli Grzegorz Mokry i Szwed Patric Jildefalk.

Grzegorz Mokry w styczniu rozstał się z Legią Warszawa. Fot. Mateusz Sobczak / Press Focus

CRACOVIA

Sztab Pasów jest liczniejszy. Czy to przełoży się na jakość i wyniki?

Nie chce pieniędzy

Luka Elsner, który po raz ostatni prowadził drużynę w Częstochowie, mocno poszedł klubowi na rękę. Jego umowa obowiązywała do końca przyszłego sezonu. Mógł więc wyciągnąć sporo pieniędzy, nic nie robiąc, ale zachował dużą klasę. Klub nie musi mu płacić i to dobra wiadomość, bo sytuacja finansowa Cracovii nie jest różowa. Wraz z pierwszym szkoleniowcem odszedł jego asystent Dejan Kopasić, którego wprowadził do sztabu wraz z objęciem drużyny. 

Wraz z Bartoszem Grzelakiem pracę rozpoczęło natomiast dwóch nowych trenerów: pochodzący z Górnego Śląska Grzegorz Mokry i Patric Jildefalk. Mokry nie miał zobowiązań od początku roku, gdy pożegnał się z rolą asystenta w Legii po przejęciu jej przez Marka Papszuna. Kilka lat temu krótko pracował w Wiśle. Jildefalk jest Szwedem i specjalizuje się w stałych fragmentach gry. Grzelak korzystał z jego pomocy w AIK Solna i Fehervarze.

Trzeci kraj

Nowy trener Krakowian w marcu 2026 związał się z polską agencją menedżerską BMG - Sport, co było sygnałem, że może rozważać wejście na polski rynek. Jego nazwisko pojawiało się w spekulacjach na temat objęcia m.in. Legii i Pogoni, ale to Cracovia jest jego pierwszym klubem w Polsce. Urodził się u nas, ale wyemigrował z rodziną do Szwecji, gdy miał zaledwie pięć lat. Jako zawodnik występował w niższych ligach. Początek jego nowej drogi w Skandynawii przypadł na pracę w IK Frej, z którym osiągnął historyczny wynik. Pod jego wodzą piłkarze zaliczyli dwa awanse, z IV do II ligi. Jako asystent w AIK Solna dołożył cegiełkę do mistrzostwa Szwecji, pracował też w sztabie reprezentacji do lat 21. 

Ma też doświadczenie w trudniejszych warunkach, a takie są obecnie w Cracovii. Do klubu z Solnej wrócił jako pierwszy trener, gdy ten zajmował miejsce w drugiej połowie tabeli, by w kolejnym sezonie świętować z nim wicemistrzostwo. Między 2023 a 2025 rokiem po raz pierwszy pracował za granicą. Trafił na Węgry, gdzie z powodzeniem utrzymał w ekstraklasie Fehervar. Miał tam jednak więcej czasu na wdrożenie nowych rozwiązań niż w Cracovii. W czerwcu 2024 objął Ujpest, w którym pracował niespełna 12 miesięcy.

Michał Knura

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się