Nowe podejście

Puszcza Niepołomice przechodzi skautingową ewolucję. Pierwsze efekty już są!

Amiraldo Gjoni niedługo może zmienić klub na mocniejszy. Fot. Sebastian Sienkiewicz/PressFocus

PUSZCZA NIEPOŁOMICE

Amiralda Gjoniego - ciekawego napastnika, który w dziewięciu meczach zdobył cztery bramki - byłoby trudniej znaleźć bez pomocy nowoczesnych technologii.

Era nowoczesności

Puszcza nie ma rozbudowanych struktur, dlatego przez lata skauting w Niepołomicach opierał się na relacjach z kilkoma menedżerami, którzy podsyłali kandydatów na pozycje do wzmocnienia. Od kilku miesięcy pierwszoligowiec coraz śmielej stawia na twarde liczby. To dzięki głębszej analizie zimą odrzucili napastnika z lepszymi statystykami strzeleckimi, stawiając na Gjoniego, którego profil zdecydowanie lepiej odpowiadał na potrzeby drużyny. 26-latek okazał się być jednym z brakujących puzzli, z którymi Żubry są rewelacją 2026 roku w I lidze.Ze zmiany podejścia dzisiejszego rywala na pewno będzie dumny Jarosław Królewski, prezes Wisły. Choć Niepołomiczanie są na początku drogi i mają mniejsze możliwości (współpracują obecnie z jednym specjalistą) cel jest jasny: ograniczenie marginesu błędu. Dla klubu z niewielkim budżetem każda nietrafiony transfer to duży problem.

Dobre przykłady

Gjoni, sprowadzony z Sheriffa Tyraspol, jest „produktem” nowego podejścia. Albańczyk imponuje grą tyłem do bramki i siłą fizyczną. Ma też dobrze ułożoną prawą stopę. Niedawno został wybrany piłkarzem lutego i marca w Betclic 1. Lidze. Mariusz Jop, trener Wisły, określa go jako piłkarza „skrojonego pod Puszczę”. - Jest cennym wzmocnieniem. To piłkarz trudny w sytuacjach, kiedy wchodzi się z nim w kontakt, bardzo silny i lubiący walkę - podkreśla.

Pytany, czy poradziłby sobie w ekstraklasie, odpowiada, że aż tak bardzo go nie analizował. Jednym z argumentów, który pomógł przekonać zawodnika do transferu z rozpoznawalnego klubu ligi mołdawskiej do kopciuszka z Niepołomic - do tego po spadku - była historia innych napastników. Michalis Kosidis i German Barkowskij wypromowali się w Niepołomicach i dziś nadal występują w ekstraklasie, odpowiednio w Zagłębiu Lubin i Piaście Gliwice. Wiele wskazuje na to, że Gjoni będzie kolejnym, który w ekipie Żubrów wypłynie na szerokie wody. W Niepołomicach nie kryją, że już mają sygnały o zainteresowaniu kilku klubów. Sami zamierzają się systematycznie rozwijać, coraz śmielej stawiając na nowoczesne technologie. - Niedługo zamierzamy rozpocząć tworzenie wewnętrznej sieci skautingowej - zdradza Marek Bartoszek.

Michał Knura

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się