Noc z dogrywkami

Do rozstrzygnięcia spotkań w Salt Lake City i w Denver konieczny był dodatkowy czas.

Cooper Flagg 21 grudnia skończy dopiero 19 lat. Fot. Dallas Mavericks

NBA

Trwa odliczanie do wielkiego finału NBA Emirates Cup. W T-Mobile Arena w Las Vegas zmierzą się New York i San Antonio. Szanse obu zespołów wydają się wyrównane – co ciekawe, Spurs i Knicks mają obecnie ten sam bilans (18-7). Nowojorczycy zajmują 2. miejsce w Konferencji Wschodniej, a Ostrogi są na 5. pozycji na Zachodzie. Knicks wygrali 9 z ostatnich 10 meczów, a Jalen Brunson zdobywał co najmniej 30 punktów w czterech kolejnych grach. Do składu Spurs po miesiącu wrócił z kolei Victor Wembanyama i dał popis w spotkaniu z Oklahoma City. Francuz po tej półfinałowej wygranej zapowiedział, że jego zespół w przyszłości powinien wyglądać tak, jak ich sobotni rywal. – To nasz kolejny krok, ponieważ Oklahoma City nie tylko jest pierwsze w lidze, ale znacznie wyprzedza wszystkich. Bo kiedy się ich obserwuje, niezależnie od tego, kto jest na parkiecie, czy to dwunasty, czy pierwsza piątka, czy występują przeciwko piętnastemu, czy w jakimkolwiek innym meczu, grają tak samo. To kolejny krok, który my musimy wykonać – powiedział gwiazdor Spurs.

Polskich kibiców interesuje to, czy zagra Jeremy Sochan. Nasz reprezentant dwa ostatnie spotkania przesiedział na ławce. Tom Osborn, dziennikarz San Antonio Express-News, napisał na portalu X (dawny Twitter), że nasz zawodnik jest zdrowy, a to, że nie występuje, to wyłącznie pomysł szkoleniowca. Mitch Johnson wskazał, że znaczący spadek liczby minut Sochana w ostatnim czasie był wyłącznie decyzją trenera. – Jeremy spisał się świetnie – powiedział Johnson. – Jesteśmy na tej samej stronie, dużo się komunikowaliśmy.

Nie bardzo wiadomo, co słowa trenera oznaczają. Pozostaje mieć nadzieję, że Sochan wróci na boisko, choć realiści mówią o rychłej sprzedaży.

W oczekiwaniu na finał pucharu rozegrano poniedziałkową kolejkę. Dwa mecze kończyły się dogrywkami. W Salt Lake City Jazzmeni pokonali Dallas. Duet Keyonte George i Lauri Markkanen zdobył dla zwycięzców w sumie 70 punktów. W ekipie Mavericks pokaz niesamowitych umiejętności dał Cooper Flagg, który zanotował aż 42 „oczka”! Chłopak, który wciąż ma tylko 18 lat, jest pierwszym koszykarzem w tym wieku w historii ligi, który rzucił co najmniej 40 punktów. Wyrównał też klubowy rekord punktów zdobytych przez debiutanta i dzieli go teraz z Markiem Aguirre'm.

Drugą dogrywkę obejrzeli widzowie w Denver, gdzie po niesamowitych emocjach Nuggets pokonali Rockets. Dwóch zawodników kończyło mecz z triple-double – Alperen Sengun z Houston (33 punkty, 10 zbiórek, 10 asyst) oraz Nikola Jokić (39 punktów, 15 zbiórek, 10 asyst).

Boston - Detroit 105:112, Miami - Toronto 96:106, Utah - Dallas 140:133 po dogrywce, Denver - Houston 128:125 po dogrywce, LA Clippers - Memphis 103:121

(p)

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się