No i poleciał...

Nuri Sahin nie jest już trenerem Borussii Dortmund, a razem z nim klub opuścił Łukasz Piszczek.

Modlitwy nie pomogły Sahinowi w poprawieniu gry BVB. Fot. Nderim Kaceli/IPA Sport/ipa-agency.net/SIPA USA/PressFocus

NIEMCY

Zgodnie z zapowiedziami, turecki szkoleniowiec dostał dwa spotkania na poprawę obrazu BVB, ale oba przegrał – z Eintrachtem Frankfurt i w Lidze Mistrzów z Bolonią, mimo że jego drużyna prowadziła 1:0. Swój pobyt na dortmundzkiej ławce Nuri Sahin zakończył z 27 spotkaniami, 12 wygranymi, 11 przegranymi i 4 remisami. Nudy nie było, bo bilans goli wyniósł 55:44, ale średnia punktowa na poziomie 1,48 to wynik niedopuszczalny dla takiego klubu. Od momentu odejścia Juergena Kloppa gorzej w Borussii punktował jedynie Peter Bosz – 1,25 pkt. On wytrzymał 24 mecze.

A może Kovac?

– Doceniamy pracę Nuriego. Życzyliśmy sobie długiej współpracy i do końca mieliśmy nadzieję, że razem wykonamy oczekiwany zwrot. Po 4 porażkach z rzędu i jednym zwycięstwie w ostatnich 9 meczach znajdujemy się obecnie na 10. miejscu w Bundeslidze i niestety straciliśmy wiarę, że w takiej konstelacji osiągniemy założone cele. Ta decyzja boli mnie osobiście, ale po meczu z Bolonią była nieunikniona – tłumaczył kierownik pionu sportowego Lars Ricken. Klub poinformował, że tymczasowym szkoleniowcem został Mike Tullberg, Duńczyk pracujący z drużyną do lat 19. Nie będzie nim prawa ręka Sahina, Łukasz Piszczek, który – razem z pozostałymi asystentami – również opuścił klub. Ricken zdradził, że nawet gdyby „Piszczu” dostał propozycję pozostania w Borussii, odrzuciłby ją, pozostając wiernym Turkowi.

A kto zastąpi Sahina? Krążą różne nazwiska: Erik ten Hag (ostatnio Manchester United), Roger Schmidt (ostatnio Benfica), Sebastian Hoeness (Stuttgart), Matthias Sammer (doradca zarządu BVB), Urs Fischer (ostatnio Union Berlin). Zdaniem „Bilda” faworytem jest jednak... Niko Kovac, bezrobotny od prawie roku po pracy w Wolfsburgu, wcześniej zatrudniany w Monaco, Bayernie Monachium czy Eintrachcie Frankfurt.

Każdy chce rządzić

Do „dorobku” Sahina należy też dodać, że aktualnie Borussia znajduje się poza czołową ósemką w Lidze Mistrzów, mimo że miała banalny wręcz terminarz. Poza Realem Madryt i Barceloną rywalizowała z: Brugią, Celtikiem, Sturmem, Dinamem Zagrzeb, Bolonią, a czeka ją jeszcze starcie z Szachtarem Donieck. Nie wszystko można jednak zrzucać na tureckiego szkoleniowca. Owszem, jak to ujął wspomniany Sammer, Dortmund ani nie potrafi atakować, ani bronić, ale patrząc po kadrze zespołu, widać w niej pewne braki i postaci, które nie dają gwarancji regularnej jakości. Można powątpiewać, czy Sahin miał w pełni komfortowe warunki do pracy. W praktyce bowiem trudno osądzić, gdzie w Borussii leży rdzeń ośrodka decyzyjnego.

Wspomniany Ricker jest kierownikiem pionu sportowego, choć czasem nazywa się go dyrektorem sportowym. Jednakże formalnym dyrektorem sportowym jest Sebastian Kehl, który niedawno przedłużył kontrakt, a teraz plotkuje się o jego odejściu. Sammer jest doradcą zarządu, kandydatem na trenera, ale także ekspertem telewizyjnym, gdzie bez ogródek krytykuje postawę BVB. Hans-Joachim Watzke stoi na czele zarządu i choć planował dać pole do popisu innym, w praktyce jego słowo jest tym ostatecznym. Jest jeszcze Sven Mislintat, który wrócił do Dortmundu po pracy w Arsenalu, Stuttgarcie i Ajaksie, zostając „kaderplanerem” i od niedawna szefem skautingu, ale jednocześnie prowadzi działania partyzanckie mające na celu zwiększenie jego władzy.

Dekada po Kloppie

Niemieckie media patrzą na zwolnienie Sahina w szerszym ujęciu. Latem minie dekada odkąd z Dortmundu odszedł Klopp, a w tym czasie drużynę będzie prowadził już 9. szkoleniowiec (w praktyce ósmy, ale Edin Terzić pracował dwa razy). Popularny „Kloppo” prowadził BVB 7 lat, z czym nikt nie mógł się z nim potem równać. Wielu trenerów obejmujących Borussię znacząco się od siebie różniło, co widać także po nazwiskach łączonych obecnie z dortmundczykami. A nie brak opinii, że jeśli zespół faktycznie obejmie Kovac, to wkrótce znowu trzeba będzie szukać kolejnego...

Piotr Tubacki