Niezawodny duet
Martin Necas i Nathan MacKinnon solidnie punktują i zespół Colorado jest na czele ligowej tabeli.
Martin Necas znajduje się w wybornej formie i niemal w każdym meczu punktuje. Fot. NHL.com.
NHL
Dwudziestosześcioletni napastnik rodem z Novego Mesta na Morawach, Martin Necas, zaczynał karierę w Carolina Hurricanes, gdzie solidnie punktował. W styczniu 2025 r. dołączył do Colorado Avalanche w ramach trzyzespołowej umowy z Hurricanes i Chicago Blackhawks, w ramach której Mikko Rantanen i Taylor Hall trafili do Caroliny. Czech w tym sezonie znajduje się w wybornej formie i obok Nathana MacKinnona jest najlepiej punktującym zawodnikiem zespołu. W tej sytuacji trudno się dziwić, że 30 października podpisał nowy ośmioletni kontrakt z Colorado. Necas jest jednym pierwszych sześciu hokeistów powołanych do wstępnego składu reprezentacji Czech na lutowe igrzyska olimpijskie w Mediolanie i Cortinie d'Ampezzo
Hokeiści Colorado mają powody do zadowolenia, bo w dwóch meczach wyjazdowych zdobyli punkty. Najpierw wygrali z Vegas Golden Knights 4:2 (1:0, 1:1, 2:2), zaś w kolejnym przegrali z San Jose Shraks 2:3 (1:1, 1:1, 0:0, 0:1) po dogrywce. Necas odegrał w nich główną rolę, strzelając szybkie inauguracyjne gole. Z Vegas trafił w 44 sek., zaś z Rekinami w 30 sek. W tym pierwszym meczu zaliczył jeszcze dwie asysty przy trafieniach Brenta Burnsa (51 min) na 3:1 oraz Cole'a Makara (59, do pustej). Jared Bednar, trener zwycięzców, nie szczędził mu komplementów i jest przekonany, że Czech ustanowi swój nowy rekord punktowy.
W ostatnim czasie o punkty w San Jose jest niezwykle trudno i przekonały się o tym Diabły z New Jersey, przegrywając 2:5. Punkty z Rekinami hokeiści Colorado powinni sobie cenić. Obok Necasa gola zdobył Nathan MacKinnon (30), który doprowadził do dogrywki. Ma już 19 pkt (10+9), zaś Czech 17 (9+8). Colorado prowadzi w tabeli z 19 pkt, ale przed nim trudne mecz: z Tampa Bay oraz dwa wyjazdowe z Edmonton i Vancouver.
CZWARTEK: Minnesota – Pittsburgh 1:4, Carolina – NY Islanders 6:2, San Jose – New Jersey 5:2, Philadelphia – Nashville 4:1, Winnipeg – Chicago 6:3, Boston – Buffalo 4:3, St. Louis – Vancouver 3:4, Los Angeles – Detroit 3:4, Edmonton – NY Rangers 3:4, Tampa Bay – Dallas 2:1 i Ottawa – Calgary 4:3 wszystkie sześć po dogrywkach.
PIĄTEK: Vegas – Colorado 2:4, Washington – NY Islanders 1:3, Anaheim – Detroit 5:2.
SOBOTA: Boston – Carolina 2:1, Winnipeg – Pittsburgh 5:2, Nashville – Calgary 4:2, Floryda – Dallas 4:3 i Buffalo – Washington 4:3 oba po karnych, Philadelphia – Toronto 5:2, Columbus – St. Louis 3:2, Minnesota – Vancouver 5:2, Los Angeles - New Jersey 4:1 oraz San Jose – Colorado 3:2, Montreal – Calgary 4:3, Edmonton – Chicago 3:2 i Seattle – NY Rangers 2:3 wszystkie po dogrywkach.
(ws)
