Niezadowolona gwiazda

Niewykluczone, że do Monachium trafi wkrótce... najlepszy strzelec Chelsea, Christopher Nkunku. Francuz chce opuścić Londyn.

Christopher Nkunku (nr 18) nie jest zadowolony z tego, że gra „ogony” i rywalizuje głównie z zespołami pokroju Shamrock Rovers. Fot. Pedro Porru/SPP/SIPA USA / PressFocus

ANGLIA

Jeszcze w poniedziałek taki scenariusz mógłby zostać uznany za nierealny. 27-letni Francuz nie jest zadowolony ze swojego pobytu w Chelsea i chce zmienić barwy klubowe. Nkunku na Stamford Bridge trafił latem 2023 roku za 60 mln euro. W „The Blues” trapiły go jednak kontuzje, nie pomagała też transferowa rozrzutność klubu i szeroko rozbudowana kadra. W tym sezonie reprezentant Francji zaliczył 18 spotkań w Premier League, ale tylko trzy od początku. Tym ciekawsze jest to, że Nkunku to... najskuteczniejszy zawodnik Chelsea!

Palmera nie wygryzie

Mowa jednak o wszystkich rozgrywkach, bo londyńczycy rywalizują na czterech frontach (do niedawna jeszcze na pięciu). Nkunku nie jest jednak podstawowym wyborem trenera Enzo Mareski, stąd dostaje szanse w tych mniej ważnych spotkaniach. Z tego wynika fakt, że zdobył już 13 bramek, czyli tyle samo, ile największa gwiazda Chelsea Cole Palmer. Osiem ze swoich 13 goli Francuz strzelił takim rywalom jak Noah, Servette, Morecambe i Barrow. W lidze trafił do siatki tylko dwukrotnie. W tym sezonie zdrowie mu akurat dopisuje, ale Maresca w składzie go nie potrzebuje. Nkunku najlepiej czuje się jako środkowy ofensywny pomocnik czy podwieszony napastnik. Pozycje te są jednak zabetonowane przez Palmera, stąd wychowanek PSG dostaje tylko „ochłapy”. W drugiej kolejności 27-latek mógłby występować na szpicy, lecz włoski szkoleniowiec preferuje tam Nicolasa Jacksona, z kolei na skrzydłach woli klasycznych skrzydłowych, a Nkunku takim nie jest. To powoduje, że możliwy jest jego transfer, a połakomić się może na niego Bayern.

Monachijczycy doskonale znają tego zawodnika, którego talent eksplodował w RB Lipsk, gdzie grał w latach 2019-23. W samej tylko Bundeslidze wystąpił 119 razy, strzelając 47 goli i notując 43 asysty. W pamięć zapadł szczególnie sezon 2021/22, gdy Francuz zdobył w lidze 20 bramek i dołożył do tego 15 asyst. W sumie wówczas jego bilans wyniósł 35 + 19 w 52 występach.

A w tle 19-latek

Niemieckie media donoszą, że Nkunku w Monachium mocno chciałby zarządzający pionem sportowym Max Eberl. Dyrektor sportowy Bayernu Christopher Freund oficjalnie przyznał jednak, że klub nie planuje poszerzania składu ofensywnego. To jednak tylko słowa, tym bardziej... że pod znakiem zapytania stanęła przyszłość Mathysa Tela. 19-letni skrzydłowy był nazywany „nowym Mbappe”, lecz w Bawarii nie dostaje tylu szans, ile by chciał. Tego gracza chciałaby u siebie... Chelsea, szczególnie jej dyrektor sportowy Laurence Stewart, który swego czasu pracował w strukturach klubów spod znaku Red Bulla i chciał ściągnąć do siebie młodziutkiego Francuza. Freund podkreślił, że Bayern nie ma zamiaru oddawać Tela nawet na wypożyczenie, które akurat bardzo by mu się przydało. Oficjalne stanowisko monachijczyków jest takie, że jeśli nikt nie odejdzie, nikt do ofensywy nie przyjdzie, co mogłoby wykluczyć transfer Nkunku. Jeśli jednak sprawdzą się te doniesienia, które sugerują, że Eberl chce Francuza za wszelką cenę, aspekt ten może nie mieć żadnego znaczenia. Bayern chciał piłkarza jeszcze w czasie, kiedy ten grał w Lipsku, ale pod względem finansowym nie mógł rywalizować z szastającą pieniędzmi Chelsea. Teraz chętny przenieść się do Monachium jest sam Nkunku, oczekujący większej liczby minut.

Trochę (za)drogo

Oczywiście zawsze kluczową sprawą są w tym wszystkim pieniądze. Wedle doniesień zarówno niemieckich, jak i angielskich mediów, „The Blues” oczekują za swojego zawodnika około 70 mln euro! To z kolei stanowi wyraźny problem dla Bayernu, który raczej takimi środkami nie dysponuje. Jeśli Bawarczycy nie dogadają się z Chelsea, ta zapewne porozumie się z innymi klubami.

Piotr Tubacki

PROGRAM 21. KOLEJKI

Środa: Everton - Aston Villa, Leicester - Crystal Palace, Newcastle - Wolverhampton (wszystkie 20.30), Arsenal - Tottenham (21.00)

Wtorkowe mecze zakończone po zamknięciu wydania.