Niespodziewana włoska radość

Antonio Tiberi wygrał trzeci etap wyścigu UAE Tour i został nowym liderem. Tego dotychczasowego, Remco Evenepoela, na finałowym podjeździe dopadł kryzys.

Chwila chwały – nieco zaskakująca, ale w pełni zasłużona. Fot. Team Bahrain Victorious

KOLARSTWO

Wczoraj w końcówce kolarze wspinali się na Jebel Mobrah – jeden z najwyższych szczytów w Zjednoczonych Emiratach Arabach. Znajduje się on w górach Al-Hadżar i widać z niego nie tylko Zatokę Omańską, ale także ważną strategicznie nie tylko dla Bliskiego Wschodu cieśninę Ormuz. Dla zawodników środowy odcinek był również niezwykle istotny, bo w poprzednich edycjach losy UAE Tour rozstrzygały się na innej górze, Jebel Hafeet, na której wyznaczono metę sobotniego etapu, a Jebel Mobrah pojawił się na trasie tego wyścigu po raz pierwszy. Stanowił więc sporą niewiadomą, ale jego profil wskazywał, że będzie niezwykle ciężko. Kolarzy czekała bowiem licząca 13,2 km wspinaczka na wysokość 1226 m n.p.m. o średnim nachyleniu 8,1 procent – na początku o w miarę łagodnej stromiźnie, ale w drugiej połowie niedająca wytchnienia, bo prowadząca bardzo ostro pod górę. 

Najlepiej na tym morderczym podjeździe wytyczonym obok spalonych słońcem skał poradził się sobie Antonio Tiberi. Włoch, który zasygnalizował dobrą dyspozycję już na pierwszym etapie, finiszując na trzecim miejscu, czujnie jechał z przodu, żeby zaatakować mniej więcej 4 km przed metą. Odtąd 24-latek z grupy Bahrain-Victorious już samotnie podążał do mety, gdzie mógł się cieszyć z trzeciej, najcenniejszej wygranej w karierze i czerwonej koszulki lidera.

Marzyłem o tym zwycięstwie, odkąd zostałem zawodowcem  przyznał Włoch, dla którego był to pierwszy triumf w wyścigu najwyższej kategorii.  Uwierzyłem w nie dopiero 300 m przed metą. Miałem naprawdę dobre nogi i kiedy zauważyłem, że od czołowej grupy odpada Evenepoel, a nie ma w niej jeszcze del Toro, to przyspieszyłem. Potem już do samego końca jechałem tak mocno, jak to było możliwe  relacjonował Tiberi. 

Niezwykle ciekawe rzeczy, o czym powyżej wspomniał nowy lider, działy się za jego plecami. Isaac del Toro, zwycięzca pierwszego odcinka i jeden z faworytów imprezy, od początku wspinaczki jechał niepokojąco daleko. Meksykanin z UAE Team Emirates-XRG jednak sukcesywnie przesuwał się do przodu, wyprzedzając kolejnych rywali, tyle że nie starczyło mu dystansu, żeby doścignąć Włocha, do którego stracił 15 sekund.  W „generalce” też jest drugi i w zasadzie tylko ci dwaj kolarze liczą się w walce o zwycięstwo.

Natomiast zupełnie inaczej przebiegała wspinaczka innego z kandydatów do końcowego triumfu, Remco Evenepoela. Lidera wyścigu, który dzień wcześniej dał pokaz siły na „czasówce”, tym razem dopadł kryzys. Belg starał się utrzymać w czołówce, ale nie był w stanie jechać z najlepszymi i próbując rozmasować mięśnie nóg (skurcze!), coraz bardziej zostawał z tyłu. Ostatecznie wyśmienicie do tej pory prezentujący się w tym sezonie zawodnik grupy Red Bull-BORA-hansgrohe zajął dopiero 18. miejsce, przyjeżdżając na szczyt ponad dwie minuty za triumfatorem. W klasyfikacji generalnej spadł na 11. pozycję  do włoskiego lidera traci 1.44 i choć do końca zostały jeszcze cztery etapy, w tym ten sobotni z finałowym podjazdem na Jebel Hafeet, to najpewniej nie podtrzyma zwycięskiej serii, bo w tym roku wygrał wszystkie cztery wyścigi, w których startował. 

Wyniki 3. etapu (Umm al Quwain - Jebel Mobrah, 183  km): 

1. Antonio Tiberi (Włochy, Bahrain-Victorious) 4:24.44 
2. Isaac del Toro (Meksyk, UAE Team Emirates-XRG) strata 15 s. 
3. Lennert Van Eetvelt (Belgia, Lotto Intermarche) 29 
4. Harold Tejada (Kolumbia, XDS Astana) 41 
5. Felix Gall (Austria, Decathlon CMA CGM) 

6. Tobias Halland Johannessen (Norwegia, Uno-X Mobility) obaj 51

Klasyfikacja generalna: 

1. Tiberi 7:09.03 
2. del Toro 21
3. Tejada 1.00 
4. Van Eetvelt 1.07 
5. Luke Plapp (Australia, Jayco AlUla) 1.19 
6. Ilan Van Wilder (Belgia, Soudal Quick-Step) 1.21 

(gak)

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się