Niepokonani mistrzowie

Hiszpanie w rezerwowym składzie wygrali ze Szwajcarią, zdobywając gola w ostatniej chwili.

Yeremy Pino (z lewej) i Bryan Gil sprawili swoim kibicom wiele radości. Fot. PAP/EPA

Hiszpanie, w odróżnieniu od reprezentacji Polski, swoje mecze w roli gospodarza rozgrywają w różnych miastach. Tym razem pojawili się poza kontynentalną Hiszpanią. Ze Szwajcarią zagrali na stadionie na Teneryfie, która jest jedną z Wysp Kanaryjskich, którym geograficznie bliżej do Afryki niż do Europy. W praktyce „La Furia Roja” nie musiała się specjalnie starać o punkty. Wcześniej zapewniła sobie awans do ćwierćfinału, ale chciała sprawić swoim fanom frajdę ze zwycięstwa

Selekcjoner Hiszpanów zdecydował się na spore roszady w składzie. W porównaniu do meczu z Danią wymienił całą wyjściową jedenastkę. Zabrakło w nim m.in. Ayoze Pereza, który szczególnie wyczekiwał na mecz ze Szwajcarami, ponieważ pochodzi z Teneryfy i chciał pokazać się przed widzami ze swojego regionu. Szkoleniowiec miał jednak inny pomysł na spotkanie. Chciał przetestować inne warianty z zawodnikami, którzy w reprezentacji grali mniej.

Choć zabrakło miejsca dla Ayoze Pereza, trener de la Fuente postawił jednak na jednego Kanaryjczyka. Na skrzydle pojawił się Yeremy Pino, który co prawda nie pochodzi z Teneryfy, ale urodził się na sąsiedniej wyspie, na Gran Canarii, w mieście Las Palmas. To właśnie on zdobył pierwszego gola w spotkaniu. 22-latek był czujny, gdy rzut karny wykonywał Pedri. Golkiper ze Szwajcarii obronił strzał pomocnika z Barcelony, ale piłka wróciła w pole karne i  dopadł do niej Nico Williams. Jego strzał został zablokowany, ale przy kolejnej dobitce, której autorem był Pino, bramkarz gości nie miał już szans.

Szwajcarzy nie mieli zamiaru oczekiwać na kolejne trafienia mistrzów Europy. Do roboty wziął się wprowadzony z ławki rezerwowych Joel Monteiro, który po zmianie stron doprowadził do wyrównania. Zaskoczył rywali indywidualną akcją i precyzyjnym uderzeniem pokonał Roberta Sancheza.

Z remisem przed własną publicznością nie mógł pogodzić się Bryan Gil, który jest na wypożyczeniu z Tottenhamu do Girony. Skrzydłowy wszedł na boisko po godzinie gry i swoją aktywnością w pressingu sprowokował błąd rywali. Odebrał piłkę Szwajcarom w ich polu karnym i strzelił swoją pierwszą bramkę w narodowych barwach, rozgrywając w reprezentacji piąty mecz.

Gdy wydawało się, że Hiszpanie są na prostej drodze do zwycięstwa, Szwajcarzy zadali ostatni cios. W 85 minucie sędzia podyktował rzut karny za faul Fabiana Ruiza. Do piłki ustawionej na 11 metrze podszedł Andi Zeqiri i bez problemu pokonał golkipera. Dla Szwajcarii nie był to jednak nawet gol na otarcie łez. Arbiter jeszcze w doliczonym czasie po raz kolejny wskazał na „wapno”, ale tym razem po drugiej stronie boiska. Z rzutu karnego strzelał Bryan Zaragoza i nie pomylił się, gwarantując trzy punkty  Hiszpanom.

Kacper Janoszka

LIGA NARODÓW

DYWIZJA A

Grupa 4

◾  Hiszpania – Szwajcaria 3:2 (1:0)

1:0 – Yeremy (32), 1:1 – Monteiro (63), 2:1 – Gil (68), 2:2 – Zeqiri (85, karny), 3:2 – Zaragoza (90+3 karny)

◾  Serbia – Dania 0:0 (0:0)

1. Hiszpania

6

16

13:4

2. Dania

6

8

7:5

3. Serbia

6

6

3:6

4. Szwajcaria

6

2

6:14

1-2 – ćwierćfinał, 3 – baraż o utrzymanie, 4 – spadek  


DYWIZJA C

Grupa 2

◾  Kosowo – Litwa 1:0 (1:0)

◾  Rumunia – Cypr 4:1 (2:0)

1. Rumunia

5

15

15:3

2. Kosowo

5

12

10:4

3. Cypr

6

6

4:15

4. Litwa

6

0

4:11

1 – awans, 2 – baraż o awans, 4 – baraż o utrzymanie/spadek

 

Grupa 3

◾  Bułgaria – Białoruś 1:1 (1:0)

◾  Luksemburg – Irlandia Północna 2:2 (0:1)

1. Irlandia Płn.

6

11

11:3

2. Bułgaria

6

9

3:6

3. Białoruś

6

7

3:4

4. Luksemburg

6

3

3:7

1 – awans, 2 – baraż o awans, 4 – baraż o utrzymanie/spadek

 

DYWIZJA D

Grupa 1

◾  Liechtenstein – San Marino 1:3 (1:0)

1. San Marino

4

7

5:3

2. Gibraltar

4

6

4:3

3. Liechtenstein

4

2

3:6

1 – awans, 2 – baraż o awans