Niepokój o lewe udo

Magdalena Fręch awansowała do drugiej rundy w Hobart, ale... wycofała się z dalszej rywalizacji.

Polka mogła powalczyć o dobry wynik w Hobart, ale przed Australian Open woli dmuchać na zimne. Fot. Paweł Andrachiewicz / Press Focus

Tenisistka Górnika Bytom (57. na świecie) pokonała na otwarcie WTA 250 w Hobart sąsiadkę w rankingu (58. WTA) Francuzkę Elsę Jacquemot 6:4, 6:0. W trakcie spotkania Magdalena Fręch kilkukrotnie korzystała z pomocy fizjoterapeuty i z powodu urazu mięśnia lewego uda nie zagra w następnym meczu na Tasmanii.

Kilka godzin po zakończeniu meczu trener 28-latki Andrzej Kobierski przekazał dziennikarzowi Dominikowi Senkowskiemu, że Łodzianka w środę przejdzie badanie USG, dlatego musiała wycofać się z turnieju. Kolejny występ Magdaleny - miejmy nadzieję - już za niespełna tydzień, w 1. rundzie wielkoszlemowego Australian Open.

- Z tego, co wiem, nie jest to nic poważnego. Bardziej chodzi o to, żeby spokojnie się przygotować do Melbourne, tam być w formie i po prostu zagrać dobry turniej - powiedział kapitan reprezentacji Dawid Celt podczas konferencji prasowej w Warszawie.

Samo spotkanie z o sześć lat młodszą Jacquemot tylko na początku - do stanu 2:2 - miało wyrównany przebieg. W piątym gemie Fręch uzyskała przełamanie i mogła kontrolować przebieg pierwszej odsłony. W drugiej dominowała już całkowicie, nie oddając rywalce gema. Pojedynek trwał godzinę i 5 minut.

W Hobart startują również Magda Linette (53. WTA) i w deblu Katarzyna Piter. Z powodu opadów deszczu nie udało się we wtorek zagrać Poznaniance z Rosjanką Oksaną Zelechmietową (98.). Spotkanie to było ostatnim we wtorkowym planie gier, ale zostało przeniesione na środę. Powinno się rozpocząć ok. godz. 3.00 czasu polskiego. Jeśli Linette wygra, to jeszcze tego samego dnia wróci na kort (nie przed 8.30 u nas), by powalczyć o ćwierćfinał z Chinką Xinyu Wang (43.).

Z kolei Piter w parze z Indonezyjką Janice Tjen awansowały do 2. rundy debla, pokonując tenisistki gospodarzy Gabriellę da Silvę Fick i Alexandrę Osborne 3:6, 6:4, 10-5.

Na twardych kortach w Adelajdzie rywalizuje natomiast Jan Zieliński, jeden z bohaterów polskiej drużyny, która w niedzielę triumfowała w United Cup w Sydney. We wtorek „Zielaczek” i Luke Johnson po zwycięstwie nad Arielem Beharem z Urugwaju i Belgiem Joranem Vliegenem 5:7, 6:2, 10-4 awansowali do 1/8 finału debla w turnieju ATP 250. O ćwierćfinał para polsko-brytyjska powalczy z rozstawionymi z nr 6. Włochami Simone Bolellim i Andreą Vavassorim.

(t)

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się