Nieoczekiwane odrodzenie Rzeszowian
Rywalizacja o brąz przedłużona. Warszawianie już się witali z sukcesem, gdy w Asseco Resovii pojawili się Jakub Vasina i Jakub Bucki. Odmienili rzeszowski zespół.
Klemen Cebulj i jego koledzy nie powiedzieli jeszcze ostatniego słowa. Fot. PAP/Piotr Nowak
PGE Projekt wygrał dwa pierwsze mecze i przed własną publicznością miał przypieczętować sukces. Przez dwa pierwsze sety plan przebiegał bez zakłóceń. Gospodarze nie szaleli, nie grali nadzwyczajnej siatkówki, ale starali się trzymać poziom. W ataku dobrze spisywał się Bartosz Gomułka, wspomagany przez Kevina Tilliego oraz Jakuba Kochanowskiego, a Damian Wojtaszek dbał o defensywę. Goście natomiast starali się walczyć, ale w ich grze nie było widać zacięcia. Brakowało pozytywnej energii, błysku. Wydawali się być pogodzeni z porażką.
Trener Asseco Resovii Massimo Botti w trzeciej partii, nie mając już nic do stracenia, zdecydował się na zmiany. Za Karola Butryna wszedł Jakub Bucki, a za Artura Szalpuka - Jakub Vasina. To było znakomite posunięcie. Bucki już wiele razy udowadniał, że w roli dżokera czuje się wybornie i w Warszawie to potwierdził. Vasina natomiast bardzo emocjonalnie reagował na każdy zdobyty punkt i zaraził swoim pozytywnym nastawieniem kolegów. Klemen Cebulj, Mateusz Poręba i Danny Demyannenko zaczęli grać na miarę swojego ponadprzeciętnego potencjału.
Rzeszowianie nabrali wigoru i powoli przejmowali inicjatywę. Najpierw w trzecim secie odrobili cztery punkty straty (12:16), następnie perfekcyjnie rozegrali końcówkę, a na konie poszli za ciosem. Nie zatrzymali się na jednym secie. Doprowadzili do tie-breaka. Gra w nim była wyrównana. Warszawianie, po szoku wywołanym nagłą poprawą dyspozycji rywali, doszli do siebie i podjęli rękawicę. Nie mieli jednak argumentów, by zatrzymać Buckiego. Po przechodzących piłkach mieli kilka szans na przełamanie rywali, lecz w kluczowych momentach Gomułka i Tillie nie przebili się przez blok.
Teraz rywalizacja ponownie przenosi się do Rzeszowa (środa, godz. 17.30).
(mic)
O 3. miejsce (do 3 zwycięstw)
◼ PGE Projekt Warszawa – Asseco Resovia 2:3 (25:21, 25:22, 22:25, 18:25, 12:15). Stan rywalizacji 2-1.
WARSZAWA: Firlej (3), Firszt (13), Kłos (9), Gomułka (18), Tillie (15), Kochanowski (13), Wojtaszek (libero) oraz Weber (2), Koppers, Śliwka (1), Kozłowski. Trener Kamil NALEPKA.
RZESZÓW: Janusz, Szalpuk (11), Demyanenko (10), Butryn (13), Cebulj (19), Poręba (11), Potera (libero) oraz Louati (2), Bucki (17), Vasina (5), Shoji. Trener Massimo BOTTI.
Sędziowali: Marcin Weiner (Mysłowice) i Marek Lagierski (Czeladź). Widzów 4680.
Przebieg meczuI: 9:10, 15:14, 20:17, 25:21.
II: 10:9, 15:14, 20:17, 25:22.
III: 9:10, 15:11, 19:20, 22:25.
IV: 8:10, 11:15, 13:20, 18:25.
V: 4:5, 8:10, 12:15.
Bohater – Jakub BUCKI.
