NIEMCY
Deutscher Fussball-Bund (DFB)
Data założenia 28 stycznia 1900
Przyjęcie do FIFA (UEFA) 1904 (1954)
Adres DFB-Campus, Kennedyallee 274, Frankfurt
Barwy biało-czarne
Udział w finałach MŚ (20 razy): 1934, 1938, 1954, 1958, 1962, 1966, 1970, 1974, 1978, 1982, 1986, 1990, 1994, 1998, 2002, 2006, 2010, 2014, 2018, 2022
Największe sukcesy: mistrzostwo świata (1954, 1974, 1990, 2014), mistrzostwo Europy (1972, 1980, 1996)
Pozycja w rankingu FIFA 9.
◼ Problemy w eliminacjach
Wydawało się, że układ eliminacji MŚ w Europie był taki, że zespoły z pierwszego koszyka nie powinny mieć problemów z wywalczeniem awansu. A jednak Niemcy go mieli. W czterodrużynowej grupie A nie rozegrano wielu spotkań, a więc nie było wiele miejsca na pomyłki. Nasi zachodni sąsiedzi jednak w pierwszym meczu ulegli Słowacji i pojawiło się poważne ryzyko, że o grę na mundialu będą musieli walczyć w barażach! Na ich szczęście nasi drudzy sąsiedzi także zgubili potem punkty, sytuacja w stawce się wyrównała i o kwestii zwycięstwa w grupie – czyli awansu na MŚ – decydował ostatni, bezpośredni mecz Niemców ze Słowakami. Areną zmagań był Lipsk, gdzie też 125 lat temu założono DFB. Die Mannschaft tym razem nie zostawił niczego przypadkowi – przejechał się po Sokołach 6:0!
◼ Maszyna
Ostatnio Niemcom fatalnie idzie na mistrzostwach świata (tj. na dwóch kolejnych imprezach), co z historycznego punktu widzenia jest gigantyczną wręcz anomalią. Die Mannschaft tylko dwukrotnie nie było na mundialu – na inauguracyjnym 1930, gdy w ogóle mało kto chciał na niego popłynąć z Europy do Urugwaju, a także w 1950, gdy został wykluczony za grzechy II wojny światowej. Poza tym na większości turniejów Niemcy imponowali! Zaliczyli najwięcej spotkań finałowych, bo aż osiem, z czego połowę wygrali (więcej tylko Brazylia). Do tego czterokrotnie kończyli na trzecim miejscu, raz na czwartej lokacie, a czterokrotnie odpadali w ćwierćfinałach. Brak wyjścia z grupy w 2018 i 2022 roku był prawdziwym ewenementem.
◼ Polskie korzenie
W reprezentacji Niemiec nigdy nie brakowało imigrantów, także o korzeniach polskich bądź śląskich. Warto tu tylko wspomnieć Miroslava Klose (Opole) czy Lukasa Podolskiego (Gliwice). Okazuje się, że do Ameryki Północnej może pojechać jeszcze jeden „biało-czerwony”. To... Leon Goretzka z Bayernu Monachium, którego przodkowie wyemigrowali do Prus w XIX wieku, zniemczając nazwisko „Górecki”. Niewiele więcej na ten temat wiadomo. Gdy Goretzkę pytał o to swego czasu PZPN, ten... sam był zaskoczony tymi informacjami.
