Niedosyt w Engelbergu

Dawid Kubacki był trzeci w sobotę, a Klemens Joniak piąty w niedzielę, ale to nie wystarczyło na dodatkowe miejsce w Pucharze Świata.

Dawidowi Kubackiemu w niedzielę nie poszło tak dobrze, jak w sobotę. Fot. PressFocus

PUCHAR KONTYNENTALNY

Przed Turniejem Czterech Skoczni Polska mogła wystawiać w konkursach Pucharu Świata sześciu skoczków. W Niemczech i Austrii już tylko pięciu, ale była szansa, żeby w kolejnych - w Zakopanem i Sapporo - znów skakało sześciu. Warunkiem były wysokie lokaty w zawodach Pucharu Kontynentalnego w Engelbergu. Po sobocie byliśmy tego bardzo bliscy, bo bardzo dobrze spisał się Dawid Kubacki, który zajął trzecie miejsce. Po pierwszej serii i skoku na 131,5 m był czwarty. W drugiej serii uzyskał 131 m i awansował na trzecią pozycję z dorobkiem 280,1 punktu, o 3,6 mniej od zwycięzcy. Triumfował Austriak Clemens Leitner, po skokach na 133 i 135 m. Drugi był jego rodak Markus Mueller, który uzyskał 138 m i 131 m, tracąc do Leitnera 3 pkt.

Aleksander Zniszczoł zajął 16. miejsce ze stratą 28,3 pkt do triumfatora (130 i 122 m), a Klemens Joniak 21. ze stratą 31,8 pkt (123,5 m i 133 m). Do drugiej serii nie awansowali 33. Jarosław Krzak (117,5 m) oraz 38. Jakub Wolny (113 m).

Niedziela zapowiadała się optymistycznie, bo serię próbną przed konkursem wygrał Leitner, a na drugiej pozycji znalazł się Kubacki. Symulacja przed konkursową rywalizacją wskazywała, że jeżeli Kubacki będzie w pierwszej piątce, to wywalczy dodatkowe miejsce do Pucharu Świata. Po pierwszej serii był co prawda szósty, skoczył 134,5 m, ale do trzeciego Joniaka tracił zaledwie 2,4 pkt. Młody Polak uzyskał 131,5 m i do prowadzącego Norwega Benjamina Oestvolda (134 m) tracił 2,1 pkt., a do drugiego Austriaka Clemensa Aignera (132,5 m) zaledwie 0,1.

Druga seria był jednak w wykonaniu Kubackiego słabsza. Miał tylko 128 m i spadł na 13. lokatę. W ten sposób straciliśmy szansę na dodatkowe miejsce. Wywalczyły je Austria, Japonia i Norwegia, trzy najwyżej umocowane kraje w klasyfikacji generalnej Pucharu Kontynentalnego.

Joniak w drugiej serii walczył o podium, ale skok na 128,5 m wystarczył do zajęcia tylko piątej pozycji. Ta jednak i tak jest dobrym wynikiem dla tego skoczka. Pozostali nasi reprezentanci nie błyszczeli. Wolny w 1. serii skoczył tylko 117 m i do finałowej rundy nie wszedł, został sklasyfikowany na 46. pozycji. Tyle samo miał Krzak, ale dostał dużą bonifikatę za wiatr i dostał się do drugiej serii na 30. miejscu. W drugim skoku miał 116,5 m i lokaty nie poprawił. Zniszczoł skoczył 124 i 126,5 m i zajął 27. miejsce.

Wygrał Oestvold, skacząc w drugiej serii najdalej w całym konkursie - 139,5 m. Obok niego na podium stanęli Austriak Markus Mueller (133,5 i 133,5 m) i Japończyk Yukiya Sato (135,5 i 138 m).

W klasyfikacji generalnej PK prowadzi Austriak Markus Mueller – 160 pkt przed rodakiem Clemensem Leitnerem – 124 i Japończykiem Yukiyą Sato – 105. Z Polaków najwyżej, na 7. miejscu jest Kubacki – 80 pkt - i na 13. Joniak – 55.

(a)

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się