Nie zatrzymujcie się!

Z Armenią w Radomiu młodzieżówka Jerzego Brzęczka poszuka siódmego zwycięstwa w eliminacjach do EURO 2027.

Jan Faberski (z lewej, podobnie jak cała drużyna Jerzego Brzęczka, zawsze walczy do upadłego. Fot. Marcin Bulanda/PressFocus

REPREZENTACJA U-21

Reprezentacja U-21 była jednym z najbardziej pozytywnych zaskoczeń w naszej piłce w 2025 roku. Kadra przejęta przez byłego selekcjonera po nieudanym EURO na Słowacji przystąpiła do działania z marszu, bez choćby jednego sparingu i od pierwszego meczu zaczęła zachwycać, nie tylko wynikami, ale i ofensywnym, przyjemnym dla oka stylem. Zaczęło się od wygranej 3:0 z Macedonią Północną, a potem już poszło. Jedną bramkę więcej młodzi Polacy wrzucili w Erewaniu piątkowym rywalom, gdzie nigdy nikomu nie gra się łatwo. Prawdziwą furorę zrobiła jednak efektowna wygrana 6:0 na wyjeździe ze Szwecją. W czasie, gdy kadra Jana Urbana remisowała 1:1 z Holandią na PGE Narodowym, na przeciwległym końcu Polski – kibice w Szczecinie mogli zachwycać się wygraną młodzieżówki z rówieśnikami z Włoch (2:1) oraz niezwykłej urody bramkami Wiktora Bogacza i Macieja Kuziemki. Była to jedyna stracona bramka przez Biało-czerwonych w sześciu eliminacyjnych spotkaniach, rywalom nie oddali choćby jednego punktu.

Poważne osłabienia

Z racji tego, że Włosi poza spotkaniem z nami również wygrali wszystkie mecze, nie możemy być jeszcze pewni na sto procent awansu. Do Serbii i Albanii awansują zwycięzcy grup oraz ta ekipa z drugiego miejsca, która będzie miała najlepszy bilans, pozostałe zespoły z drugich miejsc utworzą cztery pary barażowe.

Podczas marcowego zgrupowania Brzęczek nie będzie dysponował już tak silną kadrą jak kilka miesięcy temu. Brakuje kilku czołowych postaci. Oskar Pietuszewski po niezwykle udanych występach w barwach FC Porto mimo tego, że legalnie nie może jeszcze nawet napić się piwa (18 lat skończy 20 maja), doczekał się powołania do pierwszej reprezentacji. Z tego oczywiście należy się tylko cieszyć, ale już z urazów kapitana kadry U-21 Tomasza Pieńki (jesienią trzy gole i pięć asyst) czy Wiktora Bogacza (dwa trafienia w jesiennych meczach) - na pewno nie. Niepewny jest również występ Kuziemki, który po zderzeniu głową z rywalem podczas ostatniego meczu z Odrą Opole (1:1) ucierpiał tak bardzo, że musiał opuścić plac gry już w 10 minucie. To kluczowi gracze i trener będzie musiał sobie poradzić z zasypaniem takich wyrw.

Stawia na naszych

Brzęczek opiera swoją kadrę przede wszystkim na zawodnikach z polskiej ligi, ale bardzo ciekawym graczem jest grający na środku obrony Kacper Potulski, który na razie ma tylko jeden występ w kadrze U-21, a dość regularnie gra w Bundeslidze oraz Lidze Konferencji w barwach FSV Mainz. Gdzie jak gdzie, ale u naszych zachodnich sąsiadów nikt nie stawiałby na 18-latka z zewnątrz, gdyby nie wygrywał rywalizacji. Poza Potulskim jedynymi powołanymi spoza ekstraklasy i I ligi są Jan Faberski (PEC Zwolle) oraz Daniel Mikołajewski (Parma). Cała trójka ma duże szanse wybiec na murawę w Radomiu od pierwszych minut.

Kadra objazdowa

A propos murawy w Radomiu, to jej fatalny stan o mało nie pozbawił tego miasta organizacji prestiżowego meczu; rozważano przeniesienia go do Płocka. Katastrofalny stan płyty, który stał się głównym zarzewiem konfliktu i rozstania Goncalo Feio z Radomiakiem, nie spotkał się z aprobatą również delegacji PZPN, która wizytowała stadion podczas meczu Radomiak – Legia (1:1) 13 marca. Władze miasta, chcąc przyoszczędzić, najpierw planowały wyłącznie zabiegi pielęgnacyjne, ale szybko zorientowano się, że trzeba będzie całą trawę wymienić.

W odróżnieniu od pierwszej reprezentacji, która przeważnie wszystkie mecze rozgrywa na PGE Narodowym w Warszawie (z Finlandią i Nową Zelandią w czerwcu wyjątkowo na Stadionie Śląskim), młodzieżówka urozmaica lokalizacje, aby kibice z różnych części kraju mogli ją zobaczyć. W tych eliminacjach grano już w Krakowie (na Cracovii), Katowicach, Szczecinie, teraz pora na Radom. Posiłkując się geograficznym kluczem wychodzi na to, że jesienią ze Szwecją zagramy w Łodzi. Najpierw trzeba jednak wygrać z Armenią, a cztery dni później -na wyjeździe z Czarnogórą.

Mariusz Rajek

Eliminacje MME
◼ Polska - Armenia
dziś, 18.00 - TVP Sport

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się