Nie wszystkim radość...

Po tym weekendzie może dojść do pierwszych dymisji i przetasowań kadrowych.

W Satelicie będzie mocno iskrzyło, bo to przecież derby... Fot. PressFocus

Druga runda sezonu zasadniczego może rozpocząć się od rewolucji personalnej, bo takie wieści napłynęły z klubu przy Nowej Bukowej. Informacja pochodzi z wiarygodnych, acz nieoficjalnych źródeł. Derby GieKSy z Tychami zapowiadają się więc niezwykle emocjonująco. W kilku innych meczach też pewnie będzie ciekawie, ze szczególnym uwzględnieniem występów lidera, Królowej Śląska.

Niepokojące wieści

Mało stabilna forma sprawiła, że GieKSa praktycznie straciła szanse na grę w turnieju finałowym Pucharu Polski. Teraz zajmuje 7. lokatę z dorobkiem 13 punktów, ale zagrała już 11 meczów (dwa awansem). Jeszcze nie tak dawno wydawało się, że wszystko wraca do normy. Dwie wygrane - najpierw u siebie z Jastrzębiem 3:2, a potem imponujące 7:0 w Toruniu - rozwiały czarne chmury, ale jak się okazało na chwilę, bo znów się przywlekły, gdy Katowiczanie przegrali u siebie z Polonią 1:2 oraz pod Wawelem 2:4 (wcześniej 3:5 w Bytomiu i 2:3 u siebie z Pasami – oba awansem). Z gabinetów klubowych został wysłany jasny komunikat - dość porażek, bo w razie kolejnych oczekujemy dymisji zarządzających sekcją oraz sztabu szkoleniowego.

Powroty kontuzjowanych Grzegorza Pasiuta i Mateusza Michalskiego nie wpłynęły pozytywnie na zespół. Kapitan Pasiut w wywiadzie dla mediów klubowych mocno zaakcentował przyczynę niepowodzeń: - Za mało kreujemy dogodnych sytuacji i mało strzelamy. Cóż z tego, że posiadamy przewagę, skoro to rywal jest lepszy o jedno trafienie - powiedział. Nie wiemy, jak zareaguje zespół po wspomnianym komunikacie, ale hokeiści oraz kierujący nimi są w mało komfortowej sytuacji.

Powrót kapitana

Derby GieKSy z GKS-em Tychy niemal zawsze należały do niecodziennych wydarzeń, z różnych zresztą względów. Teraz mają szczególny wymiar. Wicemistrzom kraju wiedzie się poniżej oczekiwań. Pierwsze spotkanie Tyszanie na własnym lodzie wygrali pewnie 6:2 i już w 28 minucie po czwartej bramce zdjęli z lodu bramkarza GieKSy, Connora LaCouvee. Zresztą pod adresem Kanadyjczyka kierowano najwięcej pretensji, ale się ostał, choć jego los jest nadal niepewny.

Tyszanie zakończyli występy w Hokejowej Lidze Mistrzów i teraz mogą się skoncentrować na krajowych rozgrywkach. To może być szczególny weekend dla kapitana tyskiej drużyny, Filipa Komorskiego, który wyleczył już złamany palec u ręki. Potyczka w Nowym Targu jest dla niego idealna, by powrócić do rytmu meczowego. Skoro „Komora” wraca, to w ustawieniu poszczególnych formacji będą zmiany. Zawodnicy, którzy grali w większym wymiarze czasowym, mogą dostać wolne, by jak najlepiej przygotować się mentalnie do derbów.

– Wiemy, jaki cel nam przyświeca w tej rundzie, bo ona decyduje o składzie finałowego turnieju Pucharu Polski – mówi dyrektor sekcji, Jarosław Rzeszutko. – Ewentualna wygrana przybliży nas do wykonania tego zadania. Znamy wartość rywali, wiemy, na co ich stać, ale znamy też siebie...

To tylko potknięcie

Hokeiści Zagłębia w meczu z Polonią w Bytomiu ponieśli sromotną porażkę - 2:7. To była spora sensacja, bo spodziewano się wyrównanej gry i wyniku, a tymczasem ekipa Andreja Gusowa wyraźnie przeważała i teraz na wszystkich patrzy z góry. - Porażka nie była dla nas żadnym szokiem czy tragedią – bagatelizuje dyrektor sportowy klubu, Karol Pawlik. – To zwykłe potknięcie i może dobrze się stało, że nastąpiło teraz niż na późniejszym etapie. Teraz mamy czas na analizę, skorygowanie błędów i pracę, by one się nie powtórzyły. Oczywiście, że Karolus Kaarlehto też musi przetrawić swoją postawę w bramce. Wbrew pozorom to nie był najgorszy mecz w naszym wykonaniu, ale tak się ułożyło, że w krótkim czasie straciliśmy kilka goli i wszystko się posypało. Jedno jest pewne - musimy wrócić do swojej gry.

Przypomnijmy, że kontuzjowani Jean Dupuy, Joni Pipponen oraz Erka Seppälä przechodzą rehabilitację i o ich powrocie zadecydują najbliższe godziny.

– Nie mamy się do czego spieszyć – dodaje dyrektor Zagłębia. – Przed nami teoretycznie łatwiejsze mecze z Cracovią i z Sanokiem, ale to tylko pozory. Pasy w ostatnim czasie zanotowały serię wygranych i, śmiem twierdzić, będą coraz groźniejsze dla wszystkich zespołów. Najważniejsze, by wrócić na zwycięską ścieżkę.

W znakomitych nastrojach do rundy rewanżowej przystępują hokeiści bytomskiej Polonii, wszak są nie tylko liderami, ale prezentują niezwykle stabilną formę. Trener Gusow po wygranej z Zagłębiem „zafundował” swoim podopiecznym dwa dni wolnego, a przed nimi spore wyzwanie, bo najpierw wizyta w Oświęcimiu, a potem starciez zawsze niewygodnym rywalem z Jastrzębia.

Włodzimierz Sowiński

TAURON HOKEJ LIGA
Piątek, 16 października
◾ OŚWIĘCIM, 18.00: Unia – BS Polonia Bytom 1:5 * **
◾ KRAKÓW, 18.00: Comarch Cracovia – ECZD Zagłębie Sosnowiec 1:4
◾ NOWY TARG, 18.00: Podhale – GKS Tychy 1:10 ***
◾ SANOK, 18.00: STS Sokół – GKS Katowice 1:5
◾ KARWINA, 19.00: JKH GKS – Energa Toruń 0:8

Niedziela, 18 października
◾ KATOWICE, 17.00: GKS – GKS Tychy 2:6
◾ BYTOM, 17.00: BS Polonia – JKH GKS Jastrzębie 2:1 **
◾ SOSNOWIEC, 17.00: ECZD Zagłębie – STS Sanok Sokół 5:1
◾ KRAKÓW, 17.00: Comarch Cracovia - Unia Oświęcim 2:7
◾ TORUŃ, 17.00: Energa – Podhale Nowy Targ 7:2

* - wyniki meczów w 1. rundzie
** - transmisje internetowe TVP Sport.pl
*** - pozostałe transmisje w polskihokejTV



EUROPEJSKI PUCHAR NARODÓW
Piątek, 16 października
◾ SOSNOWIEC, 15.00: Wielka Brytania – Hiszpania
◾ SOSNOWIEC, 18.30: Polska – Słowenia
Sobota, 17 października
◾ SOSNOWIEC, 13.00: Słowenia – Wielka Brytania
◾ SOSNOWIEC, 16.30: Polska – Hiszpania

1. LIGA
Stoczniowiec Gdańsk – Fudeko GAS Gdańsk (sob. 20.00 i niedz. 15.00).

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się