Nie potrafią wygrać

Mimo dwubramkowego prowadzenia, Arka znów nie pokonała Lechii.

Po strzale Sebastiana Kerka piłka wylądowała tylko na słupku bramki Lechii. Fot. PAP/Adam Warżawa

Na wypełnionym stadionie - jak można się było spodziewać - zaczęło się od faulu, bo w pierwszej akcji Tomas Bobcek obił łokciem nos Luisa Perei.

Kubiak, Kubiak!

Przerwa w grze trwała ponad 2 minuty, a Hiszpan kontynuował grę z poklejoną twarzą. Zaraz potem oglądaliśmy bramkę i to jaką! Z dystansu huknął nowicjusz w ekstraklasie Oskar Kubiak! Piłka uderzona lewą nogą przez 19-latka zza pola karnego, który błysnął już w poprzedniej kolejce w wygranym meczu z GKS-em, obiła poprzeczkę i wpadła do siatki. Reprezentant Nowej Zelandii Alex Paulsen nie miał szans na skuteczną interwencję, a stadion w Gdyni eksplodował, głośno skandując nazwisko strzelca fantastycznego gola. Przypomnijmy, że w poprzednim sezonie Kubiak grał jeszcze w trzecioligowej Wdzie Świecie, a jesień spędził na wypożyczeniu w drugoligowym Sokole Kleczew, gdzie w 18 meczach zdobył 14 bramek. – Tydzień temu był debiut w ekstraklasie i trzeba było rozeznać sytuację. Teraz postwiłem kolejny krok - cieszył się strzelec gola. Nie wiedzieć dlaczego Paweł Raczkowski tak długo analizował tę bramkę, przez co przerwa trwała kolejne 2 minuty.

Przyjezdni mieli dwie bardzo dobre sytuacje na wyrównanie. Głową z kilku metrów chybił Bujar Pllana, nie popisał się też najlepszy snajper ekstraklasy Bobcek, który uderzał tak, że Damian Węglarz złapał futbolówkę. Pierwszy kwadrans Słowak zakończył golem, ale był na pozycji spalonej i trafienie nie zostało uznane. Mecz był szybki, ciekawy i obfitujący w bramkowe sytuacje. Tak było do końcówki pierwszej połowy, kiedy dwa racowiska spowodowały kolejne przerwy w grze. Pierwsza część trwała dłużej aż o 13 minut! W niej o mały włos nie wyrównał Bobcek, uderzył głową, ale zmierzającą do siatki piłkę na słupek skierował ofiarnie interweniujący Kike Hermoso.

Cios za cios

Zaraz po wznowieniu gry miało miejsce drugie trafienie gospodarzy! Z linii „szesnastki” idealnie przymierzył Marc Navarro i bramkarz Gdańszczan po raz drugi musiał wyciągać piłkę z siatki. Koniec emocji i po meczu? Gdzie tam! Na trudnym i zrytym walką boisku Zielono-biali szybko złapali kontakt. W polu karnym najwięcej zimnej krwi zachował Kacper Sezonienko, trafiając po raz 5. w tym sezonie. Walka znowu rozgorzała na dobre, a - co warte podkreślenia - nie było fauli i złośliwości; piłkarze obu zespołów skupili się na grze. Przed upływem godziny było już 2:2! Wyrównującego gola po kolejnym strzale z dystansu zdobył Iwan Żelizko. Potem były dwa słupki Arkowców, najpierw Kerka, a potem Rusyna i na tym emocje się skończyły. Z 17 meczów w ekstraklasie Arka ponownie w trójmiejskich derbach z Lechią nie wygrała, notując ledwie piąty remis w historii starć w elicie (przy aż dwunastu porażkach).

(zich)

OCENA MECZU ⭐⭐⭐⭐

◼ Arka Gdynia – Lechia Gdańsk 2:2 (1:0)

1:0 – Kubiak, 6 min (asysta Perea), 2:0 – Navarro, 46 min (asysta Hermoso), 2:1 – Sezonienko, 53 min (asysta Kapić), 2:2 – Żelizko, 57 min (asysta Ćirković)

ARKA: Węglarz 6 – Szota 5, Hermoso 7, Navarro 5 (80. Kocyła niesklas.) – Gojny 6, Perea 6, Jakubczyk 5 (80. Nguiamba niesklas.), Kubiak 7 – Rusyn 6 (87. Szysz niesklas.), Espiau 5 (71. Gutkovskis niesklas.), Kerk 6. Trener Dawid SZWARGA. Rezerwowi: Grobelny, Abramowicz, Zator, Rzuchowski, Gaprindaszwili.

LECHIA: Paulsen 5 – Wójtowicz 6, Pllana 5, Rodin 5, Vojtko 5 – Mena 6, Kapić 6, Żelizko 6, Ćirković 5 (67. Neugebauer 3), Sezonienko 6 (77. Wjunnyk niesklas.) – Bobcek 6. Trener John CARVER. Rezerwowi: Weirauch, Sarnavskij, Kłudka, Jaunzems, Mavraj, Diaczuk, Kałahur, Carenko, Głogowski, Kurminowski.

Sędziował Paweł Raczkowski (Warszawa) – 5. Asystenci Tomasz Listkiewicz i Filip Sierant (obaj Warszawa). Widzów 14401. Czas gry 107 min (58+49). Żółta kartka Kapić (87. faul).


MÓWIĄ LICZBY
ARKA   LECHIA
50  posiadanie piłki  50
3  strzały celne 6
8  strzały niecelne  5
4  rzuty rożne  1
8  faule  12
3  spalone 5
0  żółte kartki  1

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się