Nie ma mocnych
Colorado i Dallas imponują skutecznością i odprawiają rywali z kwitkiem.
Martin Necas jest w wysokiej formie, strzela gole i asystuje. Fot.SIPA/USA/PressFocus
NHL
Duet liderów tabeli, Colorado Avalanche - Dallas Stars, nie ma litości dla rywali i pewnie punktuje. Avalanche wygrała na wyjeździe z Seattle Kraken 5:1 (3:0, 1:1, 1:0), zaś Stars na własnej tafli rozgromiły Edmonton Oilers 7:2 (3:0, 2:2, 2:0).
Gwiazdą Lawiny niewątpliwie był Nathan MacKinnon, który nie tylko zaliczył gola (13 min), ale również trzy razy asystował przy trafieniach Martina Necasa (4), Nicolasa Roya (19, w przewadze) oraz Nazema Kadriego (38). Pierwsza formacja zespołu solidnie zapracowała na tę wygraną, bo w sumie zdobyła 9 punktów. Do tego dorobku trzeba dołożyć dwa podania Devona Toewsa i jedno Necasa. Na liście strzelców znalazł się też Joel Kiviranta (53), ustalając wynik, a bramkarz Scott Wedgewood obronił 28 strzałów, a skapitulował po trafieniu Ryana Evansa (34, w osłabieniu). Na dobrą sprawę wszystko rozstrzygnęło się w 1. tercji, kiedy to goście zdobyli trzy bramki i trzymali rywali na dystans. Gospodarze przeżywają wyraźny regres, bo przegrali czwarty mecz z rzędu. Joey Daccord wpuścił trzy gole na 15 strzałów w 1. tercji, zanim w drugiej wszedł na taflę Philipp Grubauer. Ten drugi zaliczył dziewięć udanych interwencji.
Hokeiści Dallas wcale nie zrezygnowali z premii sezonu zasadniczego - zgromadzili już 92 pkt i mają 5 „oczek” straty do Colorado. W meczu z Edmonton zademonstrowali pokaz siły i już w 27 min prowadzili 5:0! Jason Robertson zdobył dwa gole (16 i 27) oraz podawał przy trafieniach Wyatta Johnstona (26, w przewadze) oraz drugim Jamie'ego Benna (42, w przewadze). Ten ostatni rozpoczął kanonadę już w 2 min, a ponadto na liście strzelców znalazł się Sam Steel (14). Robertson ma już 77 pkt (35+42), najwięcej w drużynie. W znakomitej dyspozycji znajduje się Jake Oettinger, który obronił 30 uderzeń, zaś jego vis-a-vis, Tristan Jarry, tylko 20. Mistrza olimpijskiego pokonali Evan Bouchard (28) oraz Jason Dickinson (32). Gwiazdy mają serię 14 punktowych meczów (13 zwycięstw i porażka po karnych), a Edmonton z ośmiu ostatnich gier wygrał cztery.
Na finiszu notujemy sporo zaskakujących wyników, ale to dopiero początek, bo wiele drużyn musi do końca walczyć o play off.
Seattle – Colorado 1:5, Dallas – Edmonton 7:2, Carolina – St. Louis 1:3, Minnesota – Philadelphia 2:3 i Vancouver – Nashville 4:3 oba po karnych, Vegas - Pittsburgh 6:2, Boston – San Jose 2:4, Buffalo – Washington 1:2, Florida – Columbus 2:1, Utah – Chicago 2:3 po dogrywce, New Jersey – Calgary 4:5, Toronto – Anaheim 6:4, Winnipeg – NY Rangers 3:6
(ws)
