Nie jest tragicznie

Tytułowy wniosek można wysnuć, patrząc na dorobek punktowy GKS-u Katowice i porównując go do poprzedniego sezonu.

W lutym katowiczanie rozegrająą zaległy mecz z Jagiellonią Białystok. Fot. PressFocus

GKS KATOWICE

GKS Katowice do tej pory rozegrał 17 spotkań. Ma jedno zaległe, z Jagiellonią Białystok, które zostało odwołane z powodu niekorzystnych warunków pogodowych. Uzbierał dotychczas 20 punktów, co sprawia, że znajduje się na 14. miejscu. Pozycja w tabeli może się jeszcze do końca 2025 roku pogorszyć, z uwagi na to, że w niedzielę na boiska wyjdą zawodnicy Motoru Lublin i Legii Warszawa, zespołów, które znajdują się za GieKSą w tabeli. W najgorszym dla katowiczan scenariuszu, w którym lublinianie i warszawianie wygrają najbliższe starcia, ekipa Rafała Góraka spadnie do strefy spadkowej. To z kolei sprawi, że wtedy rundy jesiennej w stolicy województwa śląskiego nie będzie można zaliczyć do szczególnie udanych. To kryterium dość obiektywne, ale skoro po pół roku zespół jest na trzecim miejscu od końca, trudno mówić, że jest dobrze.

Jak rok temu…

Czy jednak ten sezon znacząco różni się od poprzedniego, który zakończył się dla katowiczan sukcesem w postaci zajęcia ósmego miejsca na koniec rozgrywek? Wystarczy spojrzeć na to, jak wyglądała tabela ekstraklasy rok temu, żeby zauważyć, że sytuacja GKS-u jeszcze nie jest tragiczna. 2 grudnia 2024 roku zakończyła się 17. kolejka ekstraklasy sezonu 2024/25. Wówczas zaległy mecz do rozegrania miały tylko Radomiak i Śląsk Wrocław. Katowiczanie wówczas zdobyli 22 punkty, które dały im… dziewiątą lokatę! Gdyby natomiast mieli 20 punktów, tak jak w trwających zmaganiach, byliby na 12. miejscu! Różnica niewielka, ale znacząca. A

Skoro jednak za nami 18. kolejka (a GKS jako jeden z sześciu zespołów zagrał na razie 17 meczów) rozegrana w poprzedni weekend, sprawdźmy, co działo się w tym samym momencie rok temu. GKS w 18. meczu sezonu 2024/25 zremisował z Radomiakiem 1:1. Miał 23 punkty, dalej niewiele więcej niż teraz. Dzięki temu zimował na dobrym 10. miejscu. Co więc się w ekstraklasie przez rok zmieniło, że teraz sytuacja podopiecznych Rafała Góraka w tabeli nie jest tak dobra?

Oddech na plecach

Przede wszystkim trwający sezon udowadnia, że rywalizacja między zespołami walczącymi w dolnych partiach tabeli jest nadzwyczajnie wyrównana. Zespoły bijące się o utrzymanie, są po prostu... silne. Przypomnijmy, że sezon z ujemnymi pięcioma punktami rozpoczynała Lechia Gdańsk, a teraz znajduje się na dziewiątym miejscu i ma 25 punktów w bilansie. Z kolei za GKS-em w tabeli znajduje się Motor Lublin (15. miejsce) z taką samą liczbą punktów (20). Na 14. miejscu jest Legia, która do katowiczan traci punkt, a zaraz za nią, również z 19 „oczkami”, jest Bruk-Bet. Odstaje tylko Piast Gliwice, ale ma aż dwa zaległe mecze i trzy punkty straty do GieKSy.

Brakuje jednej wygranej

Co dzieje się w tabeli nad GKS-em? Na 13. miejscu z taką samą liczbą punktów znajduje się Widzew Łódź. Wyprzedzają go Arka Gdynia i Pogoń Szczecin z 21 punktami. W praktyce więc katowiczanom wystarczy tylko jedna wygrana do tego, żeby przeskoczyć Portowców i znaleźć się na 11. miejscu. Z drugiej strony, jedno potknięcie GieKSy skutkować może spadkiem pod kreskę. Sytuacja w dole tabeli jest więc bardzo zawiła. I nawet jeśli GKS w niedzielę zostanie zepchnięty do strefy spadkowej, to w Katowicach nie powinni bić na alarm, biorąc pod uwagę zaległy mecz z Jagiellonią, który katowiczanie mogą wygrać, bo przecież pokonali tego rywala nieco ponad tydzień temu w Pucharze Polski. Jeśli więc w zaległym meczu w Białymstoku, który odbędzie się 4 lutego, ekipa Rafała Góraka zdobędzie trzy punkty, automatycznie może wskoczyć znacznie wyżej. To oczywiście będzie niewielka przewaga, bo nadal jedno potknięcie będzie mogło oznaczać spory spadek. To jednak tylko teoria. W praktyce pewne jest jedno – jeśli zespoły z dołu tabeli utrzymają dyspozycję wiosną jak jesienią, todo końca sezonu powinniśmy być świadkami bardzo zajmującej batalii o utrzymanie.

Kacper Janoszka

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się