Nie drażnić Żubrów
Puszcza wygrała drugie spotkanie z rzędu, pierwsze wyjazdowe i pierwszy raz pokonała Śląsk w ekstraklasie.
Niepołomiczanie wywalczyli ważne punkty we Wrocławiu. Fot. Marcin Karczewski/PressFocus
Pierwsza połowa należała do gospodarzy, którzy zdominowali rywali, jednak nie potrafili trafić do siatki. Statystyki mówiły o 60 proc. posiadania piłki przez Śląsk i 16 oddanych strzałach, w tym trzech celnych, przy tylko czterech uderzeniach gości, w tym jednym w światło bramki. – Powinniśmy zamknąć mecz w pierwszej połowie, kiedy przeważaliśmy. Nasza skuteczność była jednak żadna. Takie są mecze z Puszczą – jak się jej nie strzeli, to będzie kraść czas i wykorzystywać to, aby zamknąć mecz – analizował na konferencji prasowej trener Śląska Marcin Dymkowski, dodając, że druga połowa nie była już tak dobra, a dokonane zmiany nie dały oczekiwanych efektów.
Rozstrzygający o losach spotkania gol padł w 66 minucie. Piłkę w pole karne wrzucił Dawid Szymonowicz, Aleks Petkow głową wybił ją za krótko, a wprowadzony chwilę wcześniej Mateusz Cholewiak lewą nogą wpakował ją do siatki.
Im było bliżej końca meczu, tym coraz mniej było gry w piłkę. Ostatecznie Śląsk przegrał mecz o „sześć punktów” z jednym z bezpośrednich rywali w walce o utrzymanie. A Puszcza dzięki temu zwycięstwu wydostała się ze strefy spadkowej.
Zbigniew Cieńciała
GŁOS TRENERÓW
Tomasz TUŁACZ: – Bardzo cieszymy się z ważnej wygranej wywalczonej w takim momencie. Wiedzieliśmy, że to będzie bardzo ciężki mecz. Spodziewaliśmy się mocnego ataku od pierwszych minut i tak też było. Cieszę się, że skutecznie się temu przeciwstawiliśmy i nie straciliśmy bramki. Gratuluję chłopakom determinacji, pozytywnego nastawienia i zwycięstwa.
Marcin DYMKOWSKI: – Po raz kolejny widać spuszczone głowy piłkarzy i brak wiary, że może się coś udać. Zawodnicy nie są w stanie dźwignąć ciężaru meczu i dać z siebie maksimum w złych momentach. Trochę się im nie dziwię, bo jesteśmy na ostatnim miejscu w tabeli, ale nie zmienia to faktu, że jeśli jest się sportowcem, powinno się walczyć do końca. Szkoda mi środowiska Śląska, bo przegraliśmy kolejny mecz i jesteśmy na ostatnim miejscu. Mam nadzieję, że podniosą głowę i będą walczyć, dopóki będą mieli siły.
| MÓWIĄ LICZBY | ||
| ŚLĄSK | PUSZCZA | |
| 62 | posiadanie piłki | 38 |
| 5 | strzały celne | 3 |
| 19 | strzały niecelne | 4 |
| 5 | rzuty rożne | 3 |
| 12 | faule | 15 |
| 0 | spalone | 4 |
| 4 | żółte kartki | 4 |
