Nie było łatwo
Julia Szeremeta była liczona, ale awansowała do ćwierćfinału po niejednogłośnym werdykcie.
W kolejnym pojedynku Julia Szeremeta walczy już o medal. Fot. PZB
BOKS
Srebrna medalistka olimpijska z Paryża i tegoroczna mistrzostw świata z Liverpoolu Julia Szeremeta (57 kg) jest jedną z gwiazd młodzieżowych mistrzostw Europy (do 23 lat) w Budapeszcie. I oczywiście główną faworytką do zdobycia złota, którego zresztą broni z poprzednich MME w czarnogórskiej Budvie. We wtorek w 1/8 finału zmierzyła się z Turczynką Benek Pinar, ubiegłoroczną młodzieżową wicemistrzynią świata. Pierwszą rundę 22-letnia Polka wygrała 3:2, co zapowiadało trudną walkę. Po drugiej zanosiło się nawet na porażkę. Po jednym z ciosów Turczynki Szeremeta była liczona i to starcie przegrała u wszystkich sędziów. Pinar prowadziła po niej u dwóch arbitrów 20:18, u trzech był remis po 19. W trzeciej rundzie nasza pięściarka musiała więc odrabiać straty i udało się. Po jednej z akcji to jej rywalka była liczona, ale i tak werdykt był w rękach sędziów. Ci niejednogłośnie wskazali na Polkę - 3:2 (trzykrotnie 29:28 i dwukrotnie 28:29).
W ćwierćfinale jest również Nikola Prymaczenko (54 kg), która z Azerką Zeynab Rahimovą wygrała wysoko na punkty 5:0. Pechowo walkę już o medal przegrała Aleksandra Cyrek (75 kg). W ćwierćfinale z Ukrainką Olgą Pilipczuk Polka wygrała pierwszą i trzecią rundę po 3:2, zaś jej rywalka drugą 3:2. Niestety, punkty na poszczególnych kartach rozłożyły się tak, że Cyrek poniosła porażkę 2:3 (30:27, 29:28 i trzykrotnie 28:29).
Trzy Polki zapewniły sobie już medal, wygrywając w ćwierćfinałach. Marta Prill (48 kg) wypunktowała 5:0 Belgijkę Sofię Khay, Natalia Kuczewska (51 kg) najpierw wygrała 3:2 z Francuzką Mayssoun Boregą, a potem z Niemką Jessicą Vollmann 5:0. Emilia Koterska (80 kg) już w pierwszej rundzie skończyła walkę z Turczynką Sili Ucyildiz. Przegrała tylko Kinga Krówka (65 kg). Prowadziła po pierwszej rundzie 4:1, ale w drugiej dostała trzy ostrzeżenia za trzymanie i została zdyskwalifikowana.
Do półfinału, a więc ma już co najmniej brąz, awansował Mateusz Urban, który wygrał z Rumunem Marianem Alexandru Buleu 4:1. Michał Pierzchał (80 kg) w 1/8 finału przegrał z Węgrem Balazsem Kiralym 2:3.
(a)
