Nie boją się nikogo
Ktokolwiek przyjedzie na Loretańską, musi się liczyć z tym, że będzie wracał z pustymi rękami.
Przemysław Sajdak rzuty karne opanował do perfekcji. Fot. Krzysztof Porębski/PressFocus
Nie ma mocnych na częstochowską Skrę. Drużyna spod Jasnej Góry nie boi się nikogo, każdego rozstawia po kątach i odsyła do narożnika, a ze swojego kameralnego stadionu uczyniła twierdzę. W trzech ostatnich meczach u siebie zdobyła komplet punktów, przy bilansie bramkowym 6:1. - Jesteśmy ambitni i cały czas pewne rzeczy chcemy poprawiać - mówił po zaległym zwycięstwie (1:0) z Miedzią II Legnica trener Dariusz Klacza i słowa dotrzymał. Choć kolejnym rywalem jego zespołu był wicelider tabeli, jego podopieczni wyszli na boisko bez strachu i zamiarem drugiego w tym sezonie zwycięstwa z drugim zespołem Zagłębia II Lubin.
Pod nieobecność pauzującego za kartki najlepszego strzelca Iwana Metłuszko na szpicy zagrał Seweryn Cieślak. 18-latek był aktywny, szukał sytuacji, którą mógłby zamienić na bramkę. Dopiął swego, ale musiał trochę poczekać, bo jako pierwszy do siatki trafił Przemysław Sajdak, imponując spokojem i precyzją przy rzucie karnym. Niewiele brakowało, a na przerwę oba zespoły schodziłby przy remisie. Na wysokości zadania stanął jednak Bartosz Warszakowski. On też uratował zespół w drugiej połowie i to aż trzykrotnie. Miejscowi przetrzymali gorący okres i przeprowadzili akcję, którą przytomnie sfinalizował wspomniany Cieślak. Lubinianie poczuli krew, rzucając do ataku wszystkie siły, ale ich ataki były umiejętnie rozbijane już w środku pola. Gdy wydawało się, że w meczu tym padną tylko dwie bramki, prawą stroną szarpnął Szymon Jarek, wpadł z piłką w pole karne i wyłożył ją Jakubowi Łukasiewiczowi, który spokojnie postawił pieczęć na zwycięstwie. Skra czuje się coraz pewniej i wobec gubienia punktów przez zespoły ją wyprzedzające, sukcesywnie dobija się do czołówki.
Marek Hajkowski
◼ Skra Częstochowa - Zagłębie II Lubin 3:0 (1:0)
1:0 - Sajdak, 37 min (karny), 2:0 - Cieślak, 69 min, 3:0 - Łukasiewicz, 90+1 min
SKRA: Warszakowski - Jarek, Kucharczyk, Józefczyk, Mikołajczyk, Łukasiewicz - Gołębiowski (55. Figzał), Suski (90. Kabaj), Nocoń, Sajdak - Cieślak (86. Kossakowski). Trener Dariusz KLACZA.
ZAGŁĘBIE II: Matysek - Dorożko, Maćkowiak, Cisek, Bębas - Droździk, D. Nowogoński (76. Gregorski), Marek, Szafranek, Kaczmarek - Antkiewicz (69. Dziekoński). Trener Arkadiusz RADOMSKI.
Sędziował Piotr Wiśniewski (Bydgoszcz). Widzów 200.
Żółte kartki: Dziekoński, Cisek.
