Nic straconego
HOKEJ
Grzegorz Pasiut (z prawej) i Maciej Urbanowicz dzisiaj pewnie stoczą kilka pojedynków zesobą Fot. Marcin Bulanda/Press Focus
Pewne jest, że wygrana 4:3 Tychów we wtorek w Satelicie zamknęła wszelkie dywagacje o pierwszym miejscu - sezon zasadniczy zakończył się wygraną tyszan.
Hokeiści GKS-u po tej przegranej byli mocno niepocieszeni. O porażce zadecydowała 1. tercja. Po trzecim golu w 10 min z lodu zjechał John Murray. - Trudno Johnego winić za puszczone gole, bo przecież gra to praca zbiorowa – broni kolegi jego zmiennik, Michał Kieler. - Szkoda, że nie zdołałem utrzymać czystego konta. Ale walczymy dalej - chcemy zająć 2. miejsce, bo ono stawia nas w lepszej pozycji w play offie.
- Niestety, nie wszystko zależy od nas, ale podejmuje rywalizację o jak najlepsze miejsce – mówi trener JKH, Robert Kalaber. - „Przechlapaliśmy” mecz z Cracovią u siebie, choć mieliśmy przewagę i wiele sytuacji, a przegraliśmy 1:6. Mamy jeden mecz więcej, więc rywale są w lepszej sytuacji. Dlatego już nie zważam na lokatę, lecz pragnę jak najlepiej przygotować zespół do play offu.(ws)
Czwartek, 30 stycznia
◼ KATOWICE, 18.30: GKS – JKH GKS Jastrzębie 5:3, 1:3, 6:4 , 3:2 D *Mecze są transmitowane na platformie polskihokej.tv.
* - dotychczasowe wyniki
