Nic nowego pod słońcem
Na Czarnym Lądzie futbol to coś więcej niż sport. Przykładem jest reprezentacja Gabonu, która została… zawieszona.
Pierre-Emerick Aubameyang (w środku) strzelił dla Gabonu 40 goli i na tym może poprzestać. Fot. Cafonline.com
PUCHAR NARODÓW AFRYKI
Czy to coś szczególnego? Nie. W 2000 roku Puchar Narodów nie wyszedł narodowej jedenastce Wybrzeża Kości Słoniowej, która jak teraz Gabon nie wyszła z grupy. Co stało się po powrocie do domu?
Haniebny występ
Z książki „Afryka gola! Futbol i codzienność”: „Po nieudanym występie w mistrzostwach Afryki piłkarze zostali umieszczeni w… bazie wojskowej. Tak zdecydował ówczesny wojskowy dyktator kraju Robert Guei. Piłkarze przez trzy dni musieli ciężko pracować i wysłuchiwać pogadanek na temat tego, jak należy grać oraz reprezentować swój kraj, żeby nie przynieść mu wstydu”.
Z kolei po nieudanym występie Nigeryjczyków na mistrzostwach świata w RPA w 2010 roku (porażki z Argentyną 0:1, Grecją 1:2 i remis z Koreą Południową 2:2) spowodowały, że tamtejszy rząd z ówczesnym prezydentem kraju Goodluckiem Ebele Johnatanem, też zawiesił reprezentację. Miała ona nie uczestniczyć w eliminacjach do kolejnych Pucharów Narodów w 2012 i 2013. Piłkarska reprezentacja Super Orłów została zawieszona w lipcu, a w październiku 2010 FIFA zawiesiła Nigerię za to, że rząd wtrąca się w sprawy autonomicznego związku. Ostatecznie wszystko rozeszło się po kościach.
Jak będzie teraz z Gabonem? - Biorąc pod uwagę haniebny występ Panter w Pucharze Narodów Afryki, rząd podjął decyzję o rozwiązaniu sztabu szkoleniowego, zawieszeniu reprezentacji narodowej do odwołania i wykluczeniu z niej konkretnych zawodników: Bruno Ecuele Mangi i Pierre-Emericka Aubameyanga – uzasadnił decyzję pełniący obowiązki ministra sportu Gabonu, Simplice-Desire Mamboula. W przegranym w Sylwestra 2:3 meczu grupowym z Wybrzeżem Kości Słoniowej lidera zespołu i najlepszego strzelca w historii Aubameyanga nie było już w składzie, wrócił do klubu - Olympique Marsylia. Wcześniej gabońskie Pantery poległy w grupie F z Kamerunem 0:1 i sensacyjnie z Mozambikiem 2:3. W listopadzie drużyna prowadzona przez byłego już selekcjonera Thierry Mouyouma grała w barażu o awans na mundial 2026 (do finału interkontynentalnego play off awansowała jednak Demokratyczna Republika Konga).
Sprawa polityczna
W Afryce jest tak, że to rząd poprzez ministra sportu decyduje o tym, kto ma prowadzić reprezentację i jak wszystko w futbolu ma wyglądać. Futbol to na Czarnym Kontynencie sprawa polityczna. Ewentualne niepowodzenie może się przerodzić w niczym nieograniczone zamieszki. Tak było w styczniu 2008 roku w Dakarze, kiedy Senegal już po drugim grupowym meczu żegnał się z Pucharem Narodów. Kibice najpierw chcieli podpalić siedzibę federacji, a potem puścić z dymem kilkudziesięciotysięczny stadion w stolicy kraju… Do stłumienia zamieszek potrzebne było wojsko. Gabon? Tylko patrzeć, kiedy tamtejsza federacja zostanie zawieszona w prawach członka przez FIFA. Ostatnio zawieszone było Kongo, które z tego powodu nie mogło nawet zagrać dwóch meczów w eliminacjach do MŚ (marzec 2025).
Gra o ćwierćfinał
Tymczasem w Maroku od soboty mecze w 1/8 finału. Będzie się działo! Już dziś starcia Senegalu z Sudanem i Tunezji z Mali. O ile w pierwszym przypadku faworyt jest jasny, o tyle w meczu w Casablance wszystko może się zdarzyć. Przypomnijmy, że Tunezyjczycy, to potencjalnie nasz rywal w finałach MŚ 2026 (15 czerwca). Z kolei w niedzielę dwa mecze w Rabacie. Po południu gospodarze zmierzą się na 70 tysięcznym Prince Moulay Abdellah Stadium z Tanzanią, a wieczorem na dużo mniejszym Al Medina Stadium (18 tys. pojemności) odbędzie się spotkanie RPA – Kamerun. Tutaj też trudno o wskazanie jednoznacznego faworyta. Z jednej strony trzeci zespół poprzedniego PNA czyli Bafana Bafana, a z drugiej nieobliczalny Kamerun, gdzie jeszcze niedawno selekcjonerem był Belg Marc Brys, którego szef kameruńskiego związku Samuel Eto’o w grudniu zwolnił. Brys głośno mówił, że nie uznaje tego zwolnienia, bo zatrudniał go nie Eto’o, a… minister sportu. Do końca czekał na bilet do Maroka, ale się nie doczekał.Nieposkromione Lwy - na razie z powodzeniem - prowadzi miejscowy szkoleniowiec David Pagou.
Michał Zichlarz
35 PUCHAR NARODÓW AFRYKI, MAROKO (21 GRUDNIA 2025 – 18 STYCZNIA 2026)
1/8 FINAŁU
3 stycznia◾ Tangier, Senegal – Sudan, godz. 17.00 (R1)
◾ Casablanca, Mali – Tunezja, godz. 20.00 (R2)
4 stycznia
◾ Rabat, Maroko – Tanzania, godz. 17.00 (R3)
◾ Rabat, RPA – Kamerun, godz. 20.00 (R4)
5 stycznia
◾ Agadir, Egipt – Benin, godz. 17.00 (R5)
◾ Fez, Nigeria – Mozambik, godz. 20.00 (R6)
6 stycznia
◾ Rabat Algieria– DR Konga, godz. 17.00 (R7)
◾ Marrakesz, WKS – Burkina Faso, godz. 20.00 (R8)
ĆWIERĆFINAŁY
9 stycznia◾ Tangier, R2 – R1 (I)
◾ Rabat, R4 – R3 (II)
10 stycznia
◾ Marrakesz, R7 – R6 (III)
◾ Agadir, R5 – R8 (IV)
PÓŁFINAŁY
14 stycznia◾ Tangier, I – IV
◾ Rabat, III – II
Wszystkie mecze na platformie Megogo z polskim komentarzem.
