Nastał fajny czas

CZTERY PYTANIA DO... …Tomaša FUČIKA, bramkarza GKS-u Tychy i reprezentacji

Fot. Marcin Bulanda / Press Focus

1. Osiemnaście meczów w tym sezonie (najwięcej w Europie) oraz blisko dwanaście godzin (dokładnie 718:38 min) na lodzie. Bardziej odczuwasz zmęczenie fizyczne czy psychiczne?

- Zdecydowanie psychiczne, bo przecież przez długi czas musiałem utrzymywać koncentrację, bo chcieliśmy wygrywać. Gdy odpadły mecze w Lidze Mistrzów, mogliśmy trochę odetchnąć, natomiast przed nami były spotkania ligowe, bo trzeba było walczyć o kwalifikacje do turnieju finałowego Pucharu Polski. Wiedziałem jaki to jest okres w sezonie i czego mogę się spodziewać. Nie jestem tym zaskoczony, ale przyznaję, że czuję się mentalnie zmęczony.

2. A może lepiej byłoby trochę odpocząć przed kolejnymi wyzwaniami w tym sezonie?

- Nie zamierzam wchodzić w kompetencje trenera, a właśnie sztab szkoleniowy zadecydował, że moja obecność na tym turnieju jest niezbędna. Z drugiej strony należy się cieszyć, że moja praca została doceniona i będę w odpowiednim rytmie meczowym. Do końca 2. rundy THL – z tego, co wiem – będzie bronił mój kolega klubowy (Szymon Chabior – przy. red.), tak więc będę miał chwilę, by odpocząć.

3. Możesz zdradzić tajemnice twojej wysokiej formy? Play off poprzedniego sezonu wręcz znakomity, a i teraz spisujesz się bez zarzutu.

- Nie ma żadnych tajemnic, bo na formę składa się wiele czynników. Moja w dużej mierze jest uzależniona od postawy zespołu. Uważam, że wyciągnęliśmy właściwe wnioski z poprzedniego sezonu. Wówczas też graliśmy Ligę Mistrzów, a rozgrywki ligowe zaczęliśmy kiepsko i tak to się ciągnęło do grudnia. Dopiero w styczniu nastąpiło przebudzenie i złapaliśmy serię zwycięskich meczów. Nie chcieliśmy, by ten scenariusz się powtórzył i teraz nastał fajny hokejowy czas, jednak przy każdej okazji powtarzam: musisz doświadczyć bolesnej porażki, bo wtedy zdecydowanie najwięcej się nauczysz. Tak jest w naszym, tyskim przypadku i obecny początek w naszym wykonaniu jest zdecydowanie lepszy. Ostatnio odnieśliśmy osiem zwycięstw z rzędu.

4. Przed odmłodzoną reprezentacją niezwykle wymagający turniej. Bramkarzy, w moim przekonaniu, czeka sporo pracy, bo defensorów mamy mało doświadczonych. Trener wskazał, który z was rozpocznie turniej?

- To fajnie, że mamy młodą drużynę, bo moi koledzy kiedyś muszą zdobywać niezbędne doświadczenie. Krążek jest po ich stronie i od nich zależy czy wykorzystają szansę, jaką otrzymali. Cały zespół musi się czuć odpowiedzialny, a ja już jestem myślami przy pierwszym spotkaniu z Ukraińcami. Tak, ja rozpoczynam z silną Ukrainą, a potem pole do popisu będą mieli moi młodsi koledzy, Maciej Miarka oraz Tobiasz Jaworski. Trener nie zmienia wcześniej ustalonych reguł.

Rozmawiał Włodzimierz Sowiński





Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się