NASI ZA GRANICĄ

◼ Mocna Wołosz i spółka ◼ Wpadka Perugii ◼ Triumf bez Stysiak ◼ Skuteczny Muzaj

Kamil Semeniuk miał spory problem ze sforsowaniem bloku Cucine Lube. Fot. www.legavolley.it

◼  Mocna Wołosz i spółka

Wciąż nie ma mocnych na Prosecco Doc Imoco Conegliano. Drużyna Joanny Wołosz i Martyny Łukasik w meczu na szczycie Serie A rozbiła Savino Del Bene Scandicci 3:0 (25:21, 25:14, 25:13) i pozostaje niepokonana w rozgrywkach.

Wołosz wyszła w podstawowym składzie i znakomicie rozgrywała. Do tego dołożyła pięć punktów, cztery blokiem i jeden zagrywką. Łukasik była rezerwową i wchodziła jedynie na krótkie zmiany.

Mniej powodów do radości miały inne Polki grające we Włoszech. Wash4green Pinerolo Malwiny Smarzek przegrał z Uyba Busto Arsizio 1:3, ale akurat nasza atakująca spisała się znakomicie. Była najskuteczniejsza na parkiecie. Zdobyła 22 punkty, mając 42-procentową skuteczność w ataku. Skończyła 21 z 50 piłek. Jeden punkt wywalczyła blokiem.
Bartoccini-Mc Restauri Perugia, którego zawodniczką jest Aleksandra Gryka, przegrał natomiast z Numia Vero Volley Mediolan 0:3. Nasza środkowa ani razu nie weszła na parkiet.

◼  Wpadka Perugii

W Serie A mężczyzn drugiej kolejnej porażki doznał Sir Susa Vim Perugia. Ekipa Kamila Semeniuka tym razem przegrała z Cucine Lube Civitanova 1:3 (25:23, 27:29, 22:25, 16:25). Bój był twardy, Perugia spasowała dopiero w czwartej odsłonie. Semeniuk wyszedł w podstawowym składzie. Wywalczył 10 punktów, ale nie błyszczał. Miał 38-procentową skuteczność. Lepiej mu poszło w przyjęciu zagrywki (53 procent dokładności). Mimo przegranej ekipa z Perugii zachowała prowadzenie w tabeli (42 punkty). Drugi jest Itas Trentino (40), a trzeci Cucine Lube (36).

◼  Triumf bez Stysiak

W Turcji siatkarki rozegrały 17. kolejkę. W derbach Stambułu Besiktas Olivii Różański zmierzył się z Fenerbahce Magdaleny Stysiak. Po meczu zadowolona była ta druga. Jej ekipa wygrała 3:0 (2:18, 25:19, 28:20). Różański zdobyła osiem punktów przy 35-procentowej skuteczności. W przyjęciu natomiast popełniła sporo błędów. Stysiak tym razem pełniła rolę rezerwowej i ani na moment nie weszła na parkiet.

Bez szans w starciu z Eczacibasi Stambuł był Bahcelievler, którego zawodniczką jest Martyna Czyrniański. Faworyt wygrał 3:0 (25:17, 25:17, 25:15). Nasza przyjmująca w przyjęciu spisała się bardzo dobrze (75 procent dokładności), ale w ataku sobie nie radziła. Zdobyła zaledwie osiem „oczek”.

◼  Skuteczny Muzaj

W Japonii trwa dobra passa Suntory Sunbirds, który pokonał Voreas Hokkaido 3:0 i 3:0. Aleksander Śliwka miał udział tylko w drugim triumfie, w pierwszym meczu nie wszedł na parkiet. Wyszedł w podstawowym składzie i zdobył 11 „oczek”, z czego jedno blokiem. Miał prawie 48-procentową skuteczność w ataku oraz 40-procentową dokładność w przyjęciu zagrywki.

Coraz lepiej radzi sobie Maciej Muzaj. Nasz atakujący Tokio Grat Bears w starciach z Nippon Steel Sakai Blazers (3:1 i 0:3) był najlepszy w swojej drużynie. W pierwszym meczu zdobył 26 punktów, z czego 23 atakiem, a w drugim 13, ale przy 71-procentowej skuteczności.

(mic)