Napoli za burtą

Zespół Frosinone bezwzględnie wykorzystał słabość Napoli. Fot. PAP/EPA
Napoli za burtą
Zmiany w trakcie spotkania pogrążyły zespół Piotra Zielińskiego. Kontuzjowany Polak nie mógł mu pomóc w awansie do następnej fazy Pucharu Włoch.
WŁOCHY
Mecze w krajowych pucharach często są okazją do tego, żeby rezerwowi pokazali swoje możliwości. Do takiego samego wniosku doszedł opiekun Napoli Walter Mazzarri, który do pojedynku w 1/8 finału Pucharu Włoch wystawił „11” złożoną z zawodników, którzy w lidze praktycznie nie grają. To miało swój skutek w słabej grze neapolitańczyków. W pierwszej połowie na murawie nie działo się nic ciekawego, a gdy po godzinie gry tablica wyników dalej wskazywała bezbramkowy remis, 62-letni szkoleniowiec zdecydował się na zmiany. Na placu gry pojawili się czołowi gracze zespołu, którzy w tym sezonie niejednokrotnie zapewniali Napoli gole, czyli Chwicza Kwaracchelia oraz Victor Osimhen i wtedy doszło do przełomu. Jednak nie takiego, o jakim myślał Mazzarri. Napoli od 65 minuty przegrywało 0:1, a mecz zakończył się aż 4-bramkowym prowadzeniem Frosinone. - Mam nadzieję, że to lekcja na przyszłość. Musimy sobie spojrzeć w twarz i zmienić nastawienie - powiedział po spotkaniu trener zespołu z Neapolu. - Nie podoba mi się sposób, w jaki zakończyliśmy mecz. Straciliśmy bramkę po rzucie rożnym, chwilę po tym jak dokonaliśmy zmian. Potem był błąd przy golu na 0:2, ale nawet w takich momentach trzeba „być Napoli” - grzmiał po spotkaniu Walter Mazzarri.
Nie pozostawił on także kwestii wtorkowych zmienników, na co dzień zawodników podstawowego składu, w ciszy. - Prawdopodobnie zawodnicy z wyjściowej „11” są mniej przyzwyczajeni do wchodzenia na boisko w trakcie meczu. Gramy jednak dużo, mamy za sobą ważne mecze. Nie wiem, czy pozostawienie ich na ławce rezerwowych dało negatywny sygnał. Jednak utrzymanie tempa, grając we wszystkich rozgrywkach, nie jest łatwe. Jak na ironię, lepiej radziliśmy sobie, gdy na murawie byli chłopcy, którzy grali mniej w trakcie sezonu. Wtedy mogliśmy nawet objąć prowadzenie. Byłem wręcz przekonany, że po dokonaniu zmian wygramy. Być może byliśmy zbyt pewni zwycięstwa, przez co nie zauważyliśmy niebezpieczeństwa - stwierdził doświadczony szkoleniowiec, którego zespół musiał pożegnać się z marzeniami o zdobyciu Pucharu Włoch.
Kacper Janoszka
1/8 FINAŁU PUCHARU WŁOCH
Napoli - Frosinone 0:4 (0:0)
0:1 - Barrenechea (65), 0:2 - Caso (70), 0:3 - Cheddira (90+1, karny), 0:4 - Harroui (90+5).
Mecz Inter - Bologna zakończył się po zamknięciu numeru.
Wcześniej awans do następnej fazy wywalczyły zespoły Lazio i Fiorentiny.
