Najwyżej, a potem... ostatni

Jan Guńka w biegu na dochodzenie na 12,5 km zajął 13. miejsce, najwyższe w karierze. Kamila Żuk była 27. na 10 km.

Kamila Żuk na strzelnicy dwukrotnie spudłowała. Fot. PressFocus.pl

BIATHLON

W zawodach Pucharu Świata w biathlonie we francuskim Annecy-Le Grand Bornand Jan Guńka zajął 13. miejsce w biegu na 12,5 km na dochodzenie. To dla 23-letniego Polaka najwyższa lokata w karierze. Wygrał Norweg Johan-Olav Botn i umocnił się na prowadzeniu w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata.

Guńka wypadł najlepiej z trójki Polaków, bardzo dobrze pobiegł i świetnie strzelał, miał tylko jego pudło w pierwszym strzelaniu w pozycji stojącej. Polak stracił do zwycięzcy tylko 1.21,5. Botn strzelał bezbłędnie, trasę pokonał w czasie 31.20,8. Drugi ze stratą 17,6 s był Francuz Emilien Jacquelin, który zanotował aż trzy pudła, a trzeci ze stratą 17,9 s Norweg Johannes Dale-Skjevdal, który dwukrotnie nie trafił na ostatnim strzelaniu w pozycji stojącej. Konrad Badacz zajął 25. miejsce (strata 2.10,4), a Marcin Zawół 56. (6.23,4). Na strzelnicy najlepiej z Polaków wypadł Badacz, był bezbłędny, natomiast Zawół miał trzy pudła.

W niedzielę już tak dobrze nie było, bo Guńka zajął ostatnie, 30. miejsce w biegu ze startu wspólnego na 15 km. Zwyciężył Włoch Tommaso Giacomel, a na podium stanęli też Francuz Eric Perrot i Norweg Vetle Sjaastad Christiansen. Giacomel odniósł trzecie w karierze, a drugie w tym sezonie zwycięstwo w elitarnym cyklu. Mimo jednego niecelnego strzału miał czas o 18,1 s lepszy od Perrot, który na strzelnicy był bezbłędny. Christiansen spudłował dwukrotnie, ale na ostatnim okrążeniu zdołał awansować o kilka pozycji i stracił do zwycięzcy 21,3 s, wyprzedzając na finiszu Niemca Justusa Strelowa.

W sobotnim biegu na dochodzenie Guńka zajął 13. miejsce, wcześniej był też m.in. 17. i 23. w szwedzkim Oestersund. To najlepsze wyniki w karierze 23-letniego Polaka w Pucharze Świata, w którym zadebiutował w styczniu 2022 roku. Niedzielny występ mu jednak nie wyszedł - spudłował łącznie pięć razy i miał ponad trzy i pół minuty straty do zwycięzcy. Sam awans do biegu ze startu wspólnego jest jednak sporym sukcesem nie tylko Guńki, ale i całego polskiego biathlonu męskiego. W historii dokonało tego tylko kilku jego rodaków, na czele z Tomaszem Sikorą.

W klasyfikacji generalnej prowadzenie utrzymał piąty w niedzielę Norweg Johan-Olav Botn - 560 pkt. Drugi jest Perrot - 447 pkt, a na trzecie miejsce awansował Giacomel - 431 pkt. Guńka, najlepszy z Polaków, jest 27. z dorobkiem 82 punktów.

Niedzielna rywalizacja mężczyzn zakończyła rundę Pucharu Świata we Francji. Kolejna odbędzie się 8-11 stycznia w niemieckim Oberhofie.

W Annecy-Le Grand Bornand rywalizowały też panie. W sobotę jedyna nasza biathlonistka, Kamila Żuk, zajęła 27. miejsce w biegu na dystansie 10 km na dochodzenie. Polka dwa razy spudłowała na strzelnicy i uzyskała czas 30.07,3. Zwyciężyła Francuzka Lou Jeanmonnot, która uzyskała czas 27.58,8, miała tylko jedno pudło na ostatnim strzelaniu. Druga, ze stratą 30,2 s, była Finka Suvi Minkkinen, która na strzelnicy była bezbłędna, a trzecie miejsce zajęła Dorothea Wierer, wolniejsza od Francuzki o 32,7 s. Włoszka jeden raz spudłowała.

W niedzielę Norweżka Maren Kirkeeide wygrała bieg ze startu wspólnego na 12,5 km. Drugie miejsce zajęła Francuzka Lou Jeanmonnot, a trzecie jej rodaczka Justine Braisaz-Bouchet. Polki nie startowały.

Wszystkie trzy zawodniczki na podium miały po jednym niecelnym strzale i dotarły do mety niemal równocześnie. Prowadząca w klasyfikacji generalnej Jeanmonnot minęła linię 0,3 s po Kirkeeide, a druga z Francuzek miała do Norweżki 0,8 s straty. Broniąca Kryształowej Kuli Niemka Franziska Preuss, który powróciła w Annecy do rywalizacji po przerwie spowodowanej problemami zdrowotnymi, zajęła szóstą pozycję z 18 sekundami straty i również jedną pomyłką na strzelnicy.

Jeanmonnot zgromadziła w tym sezonie 481 punktów w Pucharze Świata. Kirkeeide awansowała na drugie miejsce - 413 pkt, a na trzecie spadła dopiero 27. w niedzielę Włoszka Dorothea Wierer - 363 pkt, tyle samo co Szwedka Anna Magnusson. Najlepsza z Polek Joanna Jakieła jest 37. - 65 pkt.

(a)

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się