Najmniejszym nakładem sił
Australia potrzebowała w meczu z Paragwajem remisu i plan ten wykonała.
Trzeci raz w historii Australijczycy wyszli z grupy. Fot. PAP/EPA
GRUPA D
Australia do awansu do fazy pucharowej potrzebowała remisu. I ten cel wypełniła. Utrzymała czyste konto w starciu z Paragwajem i choć nie udało jej się zdobyć gola, nie miało to znaczenia. Zespół Tony’ego Popovicia wypełnił plan minimum na mecz i utrzymał drugą lokatę. To z kolei oznacza, że Paragwaj będzie musiał czekać na rozwój wydarzeń w innych grupach, żeby mieć pewność, że uda mu się awansować do fazy pucharowej z trzeciego miejsca. Szanse na to są duże, ale zespół z Ameryki Południowej musi pozostać cierpliwy. – Mecz z Australią był wyrównanym, bardzo fizycznym starciem. Mieliśmy problemy w pierwszej połowie, polepszyliśmy się po zmianie stron. Najważniejsze jest jednak to, że zdobyliśmy punkt i moim zdaniem wystarczy nam to do wyjścia z grupy z trzeciego miejsca – powiedział po ostatnim gwizdku pewny siebie obrońca Gustavo Gomez.
Godnie z turniejem pożegnała się Turcja. Podopieczni Vincenzo Montelli po pierwszych dwóch meczach stracili szansę na awans do 1/16 finału. Grali dobrze, kreowali sytuacje, w obu spotkaniach byli stroną dominującą, a ostatecznie nie zdobyli punktu. Pozostał więc im mecz o nic przeciwko Stanom Zjednoczonym, które mecz mogły potraktować jako sparing, ponieważ pierwsze miejsce miały już pewne. W ten sposób Turcy wygrali, zdobywając gola w doliczonym czasie. Zmienili więc nieco swoją sytuację – teraz mundial w ich wykonaniu jest jedynie porażką, a nie klęską! – Nie jesteśmy szczęśliwi, ale ta wygrana była dla nas ważna, dla naszego honoru. Mamy w drużynie sporo jakości i chcieliśmy to pokazać na mundialu, ale nam się nie udało. Wywozimy z mistrzostw świata doświadczenie. Otrzymaliśmy lekcję i w przyszłości mamy nadzieję, że spiszemy się lepiej – skomentował występ Turków pomocnik Orkun Kokcu.
Kacper Janoszka
OCENA MECZU⭐ ⭐
◼ Paragwaj – Australia 0:0
PARAGWAJ: Gill – Caceres, Velazquez, G. Gomez, Alderete (84. Canale), Maidana (46. Maurcicio) – D. Gomez (90+2. Bobadilla), Cubas, Galarza (90+2. Alonso) – Avalos (67. Arce) – Enciso. Trener Gustavo ALFARO.
AUSTRALIA: Beach – Circati, Souttar, Herrington – Bos, O’Neill, Irvine (84. Okon-Engstier), Behich – Volpato (58. Hrustić), Irankunda (84. Yengi), Metcalfe. Trener Tony POPOVIĆ.
Sędziował Clement Turpin (Francja). Widzów 68827. Żółte kartki: D. Gomez – Irvine.
Piłkarz meczu – Orlando GILL
OCENA MECZU⭐ ⭐ ⭐ ⭐
◼ Turcja – Stany Zjednoczone 3:2 (2:1)
0:1 – Trusty, 3 min, 1:1 – Guler, 10 min, 2:1 – Yilmaz, 31 min, 2:2 – Berhalter, 49 min, 3:2 – Ayhan, 90+8 min
TURCJA: Cakir – Celik (84. Soyuncu), Kabak, Bardakci – Aydin (90+2. Muldur), Ozcan, Kokcu (88. Ayhan), Elmali – Guler, Yilmaz (90+2. Kahveci), Yildiz (84. Uzun). Trener Vincenzo MONTELLA.
USA: Turner – Scally (77. Freeman), Robinson, McKenzie, Trusty – McKennie (86. Tillman), Berhalter, Reyna (76. Dest) – Aaronson (77. Zendejas), Pepi, Weah (58. Pulisic). Trener Mauricio POCHETTINO.
Sędziował Mustapha Ghorbal (Algieria). Widzów 70492. Żółta kartka Berhalter.
Piłkarz meczu – Arda GULER
