Najlepszy dzień

PIŁKA KOBIET

Królową nosi się na ramionach! Fot. PAP/EPA

Pięciokrotnie – cztery razy w barwach VfL Wolfsburg, raz w koszulce Barcy – Ewa Pajor przełykała łzy po porażce swej drużyny w finale Ligi Mistrzyń. W sobotę, w swym szóstym podejściu, sama zadbała o to, by nikt jej wymarzonego trofeum nie wydarł. Rywalki z Francji przez ponad 50 minut dzielnie broniły się przed Katalonkami, w końcu jednak Polka rozwiązała worek z bramkami. Dzięki dwóm trafieniom na stadionie w Oslo nie tylko uznana została najlepszą zawodniczkę finału, ale – z 11 bramkami - została też królową strzelczyń. - To coś wspaniałego, to najlepszy dzień mojego życia – wyznała Pajorpo końcowym gwizdku.

(DaL)

Liga Mistrzyń - finał

◼ FC Barcelona - Olympique Lyon 4:0 (0:0)

1:0 – Pajor, 55 min, 2:0 – Pajor, 69 min, 3:0 – Paralluelo, 90 min, 4:0 – Paralluelo, 90+3 min

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się