Najlepszy, ale taki sobie

Natalia Bukowiecka ustąpiła tylko mistrzyni olimpijskiej na 400 metrów podczas piątkowego diamentowego mityngu w Dausze.

Natalia Bukowiecka rozpędza się w tym sezonie, ale cokolwiek powoli... Fot. Michał Laudy/PressFocus

DIAMENTOWA LIGA

Zawody w stolicy Kataru miały otwierać Diamentową Ligę w tym roku, ale w związku z wojną na Bliskim Wschodzie zostały przesunięte. Dla Natalii Bukowieckiej był to trzeci indywidualny bieg na 400 m – pod koniec maja w Bydgoszczy uzyskała czas 50,12, a 10 czerwca w Oslo - 50,34. W Dausze do połowy dystansu nawet prowadziła, ale potem szósty bieg wrzuciła faworytka, czyli Marileidy Paulino z Dominikany. Aktualna mistrzyni olimpijska wygrała zdecydowanie z drugim tegorocznym wynikiem na świecie - 48,91. Polka obroniła drugą pozycję w czasie 50,10, poprawiając nieznacznie swój najlepszy rezultat sezonu. Trzecia była Kubanka Roxana Gomez – 50,23.

„Dzisiejszy wynik oceniam jako taki sobie. Prawie złamałam 50 sekund, chciałoby się czegoś więcej. To mój trzeci raz w Dausze, bardzo lubię tutejszą bieżnię, a w tym roku warunki były lepsze niż w zeszłym. Mam nadzieję, że w Paryżu, który będzie moim kolejnym występem, pójdzie mi jeszcze lepiej” - podsumowała brązowa medalistka olimpijska, a w stolicy Francji pobiegnie w przyszłą niedzielę.

W Katarze z Polaków wystartował jeszcze Mateusz Kołodziejski w skoku wzwyż, ale ten występ mu nie wyszedł – we wtorek w Ostrawie uzyskał 2,24, ale w piątek zaliczył tylko 2,16 m, potem trzykrotnie zrzucił poprzeczkę na 2,20 i zajął 8. miejsce; wygrał Włoch Matteo Sioli – 2,29, drugi był mistrz olimpijski z Tokio (2021) Katarczyk Mutazz Isa Barszim – 2,27.

Czwarte z rzędu zwycięstwo w biegu na 400 m przez płotki zanotowała Emma Zapletalova. Słowaczka uzyskała 52,30, który jest najlepszym wynikiem w tym sezonie na świecie. Druga była Jamajka Rushell Clayton - 53,05, a trzecia Kemi Adekoya z Bahrajnu - 53,67.

Rzut oszczepem wygrał lider tegorocznej listy światowej Rumesh Tharanga Pathirahe ze Sri Lanki. Tym razem rzucił 88,68 m, czyli niecałe 4 metry bliżej od swojego najlepszego wyniku (92,62). Dopiero na 4. pozycji uplasował się wicemistrz olimpijski Neeraj Chopra z Indii - 85,69.

Na 3000 m z przeszkodami nie zawiódł dwukrotny mistrz olimpijski Marokańczyk Soufiane El Bakkali. Pobiegł 8.09,28, czyli znacznie wolniej niż w maju w Rabacie (7.57,25), ale i tak wygrał wyraźnie. Drugie miejsce zajął Etiopczyk Samuel Firewu - 8.10,44, a trzecie Hiszpan Daniel Arce – 8.13,35.

Polacy startowali też w mityngu w niemieckim Dessau-Rosslau; konkurs tyczkarzy po skoku na 5,70 wygrał Piotr Lisek (trzykrotnie strącił 5,80), w biegu na 800 m Bartosz Kitliński był drugi, czasem 1.44,56 uzyskując minimum na sierpniowe mistrzostwa Europy w Birmingham. Także drugi na 100 m finiszował Dominik Kopeć – 10,14.

(t)

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się