Najlepsza na świecie

Nasza ekstraklasa od lat jest uważana za jedną z najlepszych lig na świecie, co często podkreślają nie tylko działacze, ale też sami siatkarze.

Artur Popko widzi jeszcze pola do poprawy. Fot. Magdalena Kowolik/Press Focus

Artur Popko, prezes Polskiej Ligi Siatkówki, uważa jednak, że wciąż jest pole do rozwoju. – Tak jak w przypadku rozwoju technologii i rozwoju wszystkiego – absolutnie jest pole do poprawy. To są: szkolenie młodzieży, rozbudowa akademii, klubów, zwiększenie frekwencji we wszystkich halach, cały czas zwiększanie oglądalności, poprawa oprawy meczowej. Słyszę, że jest tysiące rzeczy do zrobienia i z każdym rokiem ich przybywa. Natomiast zawsze można zrobić jeszcze więcej — zauważył Popko, który przy okazji podkreślił, że czołowi trenerzy na świecie chcą pracować w naszym kraju. – Jak popatrzymy na światową siatkówkę, to większość trenerów w mistrzostwach Europy, którzy prowadzili reprezentacje, pracuje u nas w Polsce albo wcześniej tutaj pracowała. To pokazuje, że kluby bardzo mocno zmieniają się organizacyjnie i się rozwijają  – przyznał szef PLS.

Aż 14 z 15 kadrowiczów trenera Nikoli Grbicia, którzy wywalczyli w Mediolanie złoto mistrzostw Europy, zagra w tym sezonie na parkietach Tauron Ligi. Wśród nich jest jedna z największych gwiazd reprezentacji Tomasz Fornal, wracający do polskiej ligi po roku przerwy na grę w Turcji.

– Tomasz jest osobowością i bardzo ciekawą postacią. Jego powrót, podobnie jak powrót Aleksandra Śliwki czy przyjście do Polski włoskiego reprezentanta Juria Romano, świadczą o tym, że zaczyna się u nas wielkie granie. Polska to kraj, w którym warto się rozwijać – zaznaczył szef PLS.

Rozpoczęty sezon będzie wyjątkowy nie tylko ze względu na grających w Tauron Lidze mistrzów Europy, ale również dlatego, że po raz pierwszy od 1997 roku w najwyższej klasie rozgrywkowej zabraknie JSW Jastrzębskiego Węgla. W wyniku problemów finansowych klub ten musiał się wycofać z rywalizacji.

– Pewnym rzeczom nie da się zapobiec. To jest też twarda ekonomia. W wyniku sytuacji w Jastrzębskiej Spółce Węglowej zostały ograniczone nie tylko wydatki na siatkówkę, ale również na piłkę nożną czy hokej – podkreślił Popko. – Zawsze jest to pewnego rodzaju przestroga i takich sytuacji nigdy nie unikniemy. Nawet najlepsze firmy na świecie mogą znaleźć się w trudnej sytuacji. To przykre, ale w ekonomii takie rzeczy się zdarzają. To nie jest pierwszy taki przypadek w polskiej siatkówce i pewnie nie ostatni – dodał.

Prezes PLS nie spodziewa się niespodzianek w walce o złoto. Główni kandydati to Aluron CMC Warta Zawiercie, PGE Projekt Warszawa, Asseco Resovia i Bogdanka LUK Lublin. Nie można jednak wykluczyć niespodzianek. – Zawsze jest tzw. czarny koń. Kto dołączy do wielkiej czwórki? –

Trzeba zwrócić uwagę na zespół z Gorzowa, gdzie atakujący Dawid Dulski będzie miał okazję grać z bardzo doświadczonym zawodnikiem, który wrócił do gry – Fabianem Drzyzgą. To nasz wieloletni reprezentant, rozgrywający, jeden z najbardziej znanych polskich siatkarzy. Może powstać bardzo ciekawa para, którą warto obserwować – powiedział.

Monika Sapela (PAP)


Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się